Czasem mimo adekwatnej pielęgnacji plony marchewki wychodzą słabe i mają małe korzenie. jeżeli chcesz w tym roku uniknąć tego problemu, to koniecznie wykorzystaj fusy z kawy w siewie tych roślin. Ten kuchenny odpad ma również inne zastosowanie w ogrodnictwie.
Dlaczego warto wykorzystać fusy z kawy do siewu marchewki?
Fusy z kawy to prawdziwy skarb w uprawie roślin, zarówno ogrodowych, jak i tych z warzywnika. Tym razem skupimy się na zasilaniu nimi marchewki, ponieważ nadszedł czas jej siewu.
Ten kuchenny odpad poprawia strukturę podłoża, sprawiając, iż staje się ono pulchne i przewiewne. Te cechy są ważne przy wzroście korzeni.
Kolejną korzyścią jest zasilanie gleby w cenny minerały tj. azot, potas i magnez, które są pomocne w rozwoju roślin. Poza tym fusy z kawy utrzymują odpowiedni poziom wilgotności w ziemi - nie wysycha tak szybko.
Dzięki temu odpadowi marchewki nie zostaną zaatakowane przez szkodniki. Ich specyficzny zapach odstrasza ślimaki i niektóre owady.
W związku z tymi wszystkimi korzyściami doczekamy się zdrowych, dużych i intensywnie pomarańczowych marchewek. Plony będą znacznie różnić się od tych zbieranych w poprzednich latach.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Nawożenie magnolii domowym sposobem. Odżywka ze skórek banana przedłuży kwitnienie
Zasilanie gleby fusami z kawy w trakcie siewu marchewki - jak to zrobić?
Wykorzystanie fusów z kawy przy siewie marchewki jest banalnie proste. Na początek musimy zebrać i wysuszyć odpad, który zostaje na dnie filiżanek.
Kilka łyżek suchych fusów z kawy mieszamy z nasionami marchewki i rozpoczynamy standardowy siew. Musimy więc wysiać taką mieszankę w rzędach, przy zachowaniu 20-30 cm odstępu.
Potem przysypujemy ją warstwą ziemi o grubości około 2 cm. Po siewie pamiętajmy o regularnym podlewaniu grządki. W ten sposób marchewka będzie miała idealne warunki do wykiełkowania.
Fusy z kawy nie tylko do marchewki. Jak jeszcze wykorzystać je w ogrodzie i w domu?
Tak jak wspomniano, fusy z kawy są prawdziwym skarbem w uprawie różnorodnych roślin. Stosujemy je do okazów, które preferują kwaśne podłoża.
W ogrodzie możemy użyć tego kuchennego odpadu do róż, hortensji, rododendronów, wrzosów, borówki amerykańskiej. Z kolei w warzywniku idealnie sprawdzi się nie tylko przy uprawie marchewki, ale też rzodkiewki.
Polecamy również zasilanie nim roślin doniczkowych. Mowa o skrzydłokwiatach, paprociach, krotonach, kaktusach czy anturium.
Zobacz też:
Biją na głowę róże i piwonie. Posadź w kwietniu, a sąsiadki zzielenieją z zazdrości
Wiosna, a storczyk nie chce kwitnąć? Zrób to, by obsypał się pąkami
Włóż torebkę po herbacie do doniczki z tą rośliną. Podziękuje ci bujnymi liśćmi