Podbiał Pospolity – złoty zwiastun Wiosny o dwóch obliczach

kwiatyogrodowe.blogspot.com 18 godzin temu

Wczesna wiosna. Krajobraz powoli budzi się do życia po zimowym śnie. Jeszcze zanim drzewa wypuszczą liście, a trawa na dobre się zazieleni, na gołej ziemi, skarpach, nasypach kolejowych czy przydrożach pojawiają się one – małe, złocistożółte słoneczka na bezlistnych łodyżkach. To Podbiał pospolity (Tussilago farfara), jeden z najwcześniejszych i najbardziej rozpoznawalnych zwiastunów wiosny.

Najpierw kwiaty potem liście – niezwykła strategia

Podbiał ma niezwykłą strategię życiową. W przeciwieństwie do większości roślin, najpierw kwitnie, a dopiero potem rozwija liście. Te charakterystyczne, żółte kwiatostany, przypominające nieco miniaturowe mniszki lekarskie, pojawiają się już w marcu, a czasem choćby pod koniec lutego, gdy wokół może leżeć jeszcze śnieg. Dopiero gdy kwiaty przekwitną, z ziemi wyrastają duże, sercowate lub nerkowate liście. Ich spód pokryty jest gęstym, białym kutnerem – stąd właśnie polska nazwa "podbiał" (pod spodem biały). Ta strategia pozwala roślinie wykorzystać wczesnowiosenne słońce i wilgoć, zanim inne, wyższe rośliny zaczną z nią konkurować o światło.

Tradycja zielarska – od naparu po odymianie

Nazwa łacińska Tussilago pochodzi od słowa tussis, oznaczającego kaszel. Nie bez powodu! Podbiał od wieków był cenionym surowcem zielarskim, stosowanym głównie w leczeniu chorób dróg oddechowych. Zarówno kwiaty, jak i liście (zbierane później) zawierały śluzy, które działały powlekająco i łagodząco na podrażnione gardło i oskrzela. Przygotowywano z nich napary, syropy, a nawet... palono wysuszone liście, wdychając dym przy astmie czy zapaleniu oskrzeli (co dziś jest absolutnie niezalecane!).

Ku przestrodze

Choć tradycja stosowania podbiału jest długa, współczesna nauka podchodzi do niego z większą ostrożnością. Badania wykazały, iż podbiał, zwłaszcza jego kwiaty i młode pędy, zawiera alkaloidy pirolizydynowe (PA). Są to związki, które mogą działać toksycznie na wątrobę, zwłaszcza przy długotrwałym stosowaniu lub w dużych dawkach. Z tego powodu nie zaleca się w tej chwili samodzielnego stosowania wewnętrznego preparatów z podbiału bez konsultacji z lekarzem lub doświadczonym zielarzem. W niektórych krajach preparaty z podbiału do użytku wewnętrznego zostały choćby wycofane lub są dostępne tylko w specjalnych formach o kontrolowanej, niskiej zawartości PA.

Mimo tych zastrzeżeń, podbiał pozostaje fascynującą rośliną. To prawdziwy twardziel, pionier zasiedlający trudne tereny i nieużytki. Jego wczesne, słoneczne kwiaty niezawodnie poprawiają nastrój i przypominają, iż zima naprawdę dobiegła końca. Zamiast więc myśleć o jego zbieraniu do domowej apteczki, doceńmy go jako piękny element wiosennego krajobrazu. Podziwiajmy jego wytrwałość i radość, jaką wnosi w przyrodę budzącą się do życia.

Powiem Wam jeszcze ciekawostkę - mój mąż mówi: kwitnie podbiał zaczyna się tarło szczupaka.


@zielonybzik
Idź do oryginalnego materiału