Krakowska policja odniosła się do sprawy, którą w ostatnich dniach nagłośnili funkcjonariusze Straży Miejskiej. Chodzi o nielegalny przewóz zwierząt.
21 marca br. policjanci udali się w rejon Lasku Borkowskiego, gdzie funkcjonariusze Straży Miejskiej podjęli interwencję wobec mężczyzn przewożących w nieodpowiednich warunkach dużą ilość zwierząt domowych.
Po przybyciu na miejsce mundurowi wylegitymowali czterech obywateli Ukrainy w wieku pomiędzy 20 a 46 rokiem życia, którzy w dwóch samochodach dostawczych przewozili 33 psy oraz 23 koty.
Zwierzęta te znajdowały się w ciasnych zanieczyszczonych klatach, a w kilku przypadkach w jednej klatce znajdowało się więcej niż jedno zwierzę. Dodatkowo samochody nie były przystosowane do tego typu transportu, m.in. nie posiadały odpowiedniej wentylacji oraz ogrzewania. W związku z zaistniałą sytuacją na miejsce wezwani zostali pracownicy Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, którzy jednoznacznie stwierdzili, iż zwierzęta nie powinny być przewożone w takich warunkach.
Konieczna była pomoc weterynaryjna
Ponadto niektórym zwierzętom konieczne było udzielenie specjalistycznej pomocy weterynaryjnej ze względu na stan w jakim się znajdowały. Finalnie psy i koty trafiły pod opiekę do schroniska dla zwierząt, natomiast mężczyźni zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty znęcania się nad zwierzętami oraz posługiwania się podrobionymi dokumentami w postaci paszportów zwierząt.
Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności. Prokuratura wobec zatrzymanych zastosowała środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru, poręczenia majątkowego oraz zakazu opuszczenia kraju. Dodatkowo mężczyznom zatrzymane zostały paszporty.
Zobacz także:
Kraków. Mężczyzna strzelał z broni pneumatycznej do autobusu, w którym jechali pasażerowie