Nowy rok zaczął się dla nas bardzo intensywnie i… niestety także bardzo boleśnie.
Pożegnania
W Nowy Rok pożegnaliśmy Migdała – wojownika, psa, który przeszedł przez piekło Radys, cudownego przyjaciela.
Odszedł również adoptowany Sernik, którego jak wiecie wspieraliśmy w leczeniu.
Pożegnaliśmy Melotrona – kociego seniora, który trafił pod naszą opiekę w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Dwa miesiące walki, transfuzje, kroplówki, leki… Wiedzieliśmy, iż czasu może być niewiele, ale jesteśmy wdzięczni, iż ten czas był dobry, ciepły i bezpieczny.
Odeszła także babcia Zuzia – malutka sunia, która zostawiła po sobie ogromną pustkę.
Nowi podopieczni
Mimo smutków i strat, działamy dalej.
W styczniu schorowany dziadzio Cukier dołączył do naszych rezydentów w domu seniora.
Śmiertelnie chory Freud po latach bezdomności również zamieszkał w domu seniora, gdzie może liczyć na spokój i troskę.
Adopcje
Na szczęście były też chwile radości.
Łazanka – kotka z ulicy, znalazła swój dom.
Coco i Chanel – dwie czarne siostry, które trafiły do fundacji jako maleństwa. I w końcu… doczekały się wspólnego, cudownego domu.
Co jeszcze?
Codzienność bez zmian: leczenie, badania, leki, wizyty u weterynarzy, opieka nad seniorami i tymi, którzy wymagają najwięcej uwagi. Styczeń nas nie oszczędzał, ale dzięki Wam możemy działać dalej.







