Prawie 6 tysięcy osób podpisało petycję o odwołanie dyrektor. Znamy stanowisko spółki

4 godzin temu

Propozycję nowego porozumienia dla wolontariuszy, spółka PreZero przedstawiła 9 lutego.

Wydawać by się mogło, iż to istotny krok do przodu - stowarzyszenia od kilku tygodni walczą, by móc wrócić do schroniska.

Przedstawiciele Udanej Adopcji twierdzą jednak, iż nowa propozycja jest skrajnie niekorzystna. Poszkodowane mają być przede wszystkim zwierzęta. Liczba wolontariuszy ma zostać okrojona, nie uwzględniono również ich udziału w procesie adopcyjnym.

- Na spotkaniu z reprezentującym nas radcą prawnym, prezydent w żaden sposób nie odniósł się także do postulatu zmiany kierownictwa - tłumaczą.

https://portalplock.pl/wiadomosci/wolontariuszom-plockiego-schroniska-zaproponowano-porozumienie-znaczaco-ogranicza-prawa/mMKo0bvEqX6Mv52sFGVu

W odpowiedzi stowarzyszenie stworzyło internetową petycję o odwołanie dyrektor schroniska Marty Krasuskiej.

Wśród głównych powodów przemawiających za taką decyzją wskazano:

  1. złe zarządzanie placówką,
  2. brak przejrzystości i komunikacji z osobami zainteresowanymi adopcją,
  3. niedostateczne reagowanie na głos społeczeństwa,
  4. dyskryminację i złe traktowanie wolontariuszy.

W ciągu 6 dni, pod petycją podpisało się prawie 6 tysięcy osób.

Jej pełną treść znajdziecie TUTAJ.

PreZero odnosi się do petycji: "Zarzuty nie znajdują potwierdzenia w faktach"

Najpierw o komentarz w sprawie petycji poprosiliśmy dyrektor Martę Krasuską. Przekierowała nas jednak do biura spółki PreZero, która zarządza płockim schroniskiem.

- Z należytą powagą podchodzimy do każdego głosu płynącego ze strony społecznej i podejmujemy natychmiastowe działania weryfikacyjne na zgłaszane zastrzeżenia. Doceniamy wieloletnie zaangażowanie organizacji społecznych i wolontariuszy. Informujemy jednocześnie, iż podnoszone w petycji zarzuty dotyczące rzekomych zaniedbań w opiece nad zwierzętami oraz niewłaściwego zarządzania placówką nie znajdują potwierdzenia w faktach ani wynikach licznych kontroli - przekazuje nam biuro prasowe spółki.

PreZero podkreśla przy tym, iż ich priorytetem jest budowanie relacji opartej na wzajemnym zaufaniu i trosce o zwierzęta. Liczy również, iż uda się wypracować porozumienie ze wszystkimi stowarzyszeniami.

- Zaproponowanie przez Zarząd Spółki wszystkim trzem współpracującym stowarzyszeniom treści nowego porozumienia ma za zadanie wprowadzić jednolite standardy dla wszystkich partnerów. Podkreślamy naszą pełną otwartość na dialog i mediacje, jednak na obecnym etapie potrzebujemy od Stowarzyszenia wskazania konkretnych, merytorycznych uwag do zapisów nowego porozumienia - dodają.

Wolontariusze: "Spółka nie zaproponowała choćby spotkania, by porozmawiać o porozumieniu"

Mimo deklaracji o otwartości na dialog i mediacje, wolontariusze Udanej Adopcji podkreślają, iż przez ostatnie dwa miesiące żadnych rozmów nie było.

- Spółka nie zaproponowała choćby spotkania by porozmawiać o tym porozumieniu! Kilkukrotnie proponowaliśmy spotkania, by omówić współpracę na ten rok - ostatni mail został wysłany 20 stycznia. Nie dostaliśmy na niego odpowiedzi. Aktualnie choćby nie wiemy, kto wysłał nam "propozycję" porozumienia, ponieważ nie ma choćby podpisu poza nazwą spółki PreZero - opisują.

Uważają, iż nowa umowa nie chroni ani zwierząt, ani wolontariuszy, a dyrekcję schroniska.

- To porozumienie nie jest partnerskie. Odbiera wolontariuszom głos, wprowadza niejasne zasady, pozwala na dowolne decyzje po jednej stronie i nakłada kajdany milczenia po drugiej - uzupełniają.

Udana Adopcja walczy o powrót do zapisów porozumienia z 2024 r. Zaproponowali również udział profesjonalnego i niezależnego mediatora, który pomoże wypracować rozwiązania korzystne dla obu stron.

Idź do oryginalnego materiału