Bez zezwoleń i w fatalnych warunkach hodował tygrysy i lamparty. Zapadł wyrok ws. nielegalnej hodowli w Pyszącej.

4 godzin temu

O sprawie nielegalnej działalności oskarżonego pisaliśmy wielokrotnie na naszym portalu. Hodowca trzymał egzotyczne zwierzęta w niewłaściwie zabezpieczonych klatkach, narażając przypadkowe osoby na niebezpieczeństwo. W sumie było ich około 300, w tym tygrysy, lamparty i pumy. Po interwencji służb w 2017 roku zwierzęta zostały zabrane z hodowli i trafiły do ogrodów zoologicznych w Polsce i za granicą.

Dziś w Sądzie Okręgowym w Poznaniu zapadł wyrok w sprawie. Jak podaje Radio Poznań, Maciej M. został skazany na karę 2 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Oprócz tego oskarżony otrzymał 10-letni zakaz posiadania oraz hodowli zwierząt. Sąd nałożył na niego także obowiązek wpłacenia 100 tys. zł na rzecz organizacji prozwierzęcych.

Zgodnie ze słowami sędzi Joanny Rucińskiej, oskarżony był w pełni świadomy faktu, iż prowadzona przez niego działalność nie jest zgodna z prawem. Nadużycia z jego strony nie ograniczały się jedynie do niewystarczającego zabezpieczenia klatek i wybiegów. Zwierzęta nie miały zapewnionych odpowiednich warunków, a posiadanie części z nich było w sytuacji oskarżonego zabronione. Sędzia Rucińska wyraziła też nadzieję na to, iż wyrok w tej sprawie zniechęci potencjalnych naśladowców od podejmowania podobnych działań.

Wyrok jest nieprawomocny, oskarżonemu przysługuje więc prawo do złożenia apelacji. Hodowca nie pojawił się dziś w sądzie, podobnie jak jego obrońca. Prokurator zajmująca się sprawą odmówiła komentarza.

Idź do oryginalnego materiału