Pies błąkał się przy jezdni niedaleko Piotrkowa. Udało się zapobiec tragedii

3 godzin temu

W niedzielę, 15 lutego do sulejowskiego dzielnicowego, sierż. Wojciecha Bartosika zadzwoniła kobieta, która podczas spaceru zauważyła błąkającego się psa. Zwierzę podbiegało do nadjeżdżających samochodów.

– Zachowanie psa mogło wskazywać na to, iż wcześniej został on wyrzucony z auta i próbował odnaleźć swojego właściciela. Sytuacja była niebezpieczna zarówno dla zwierzęcia, jak i dla kierowców – przekazuje mł. asp. Edyta Daroch, oficer prasowy w Komendzie Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.

Dzielnicowy ruszył na miejsce i udało mu się zabezpieczyć psa.

– Zwierzę było wystraszone i zdezorientowane, jednak dzięki spokojnemu podejściu funkcjonariusza udało się je bezpiecznie odłowić – mówi mł. asp. Edyta Daroch.

Sierżant Bartosik poinformował o sytuacji schronisko w Bełchatowie. Pracownicy placówki przyjechali na miejsce i przejęli czworonoga.

– Pies trafił pod opiekę specjalistów, gdzie otrzyma niezbędną pomoc oraz zostanie objęty dalszą opieką – przekazuje policjantka.

Ponadto służby apelują do wszystkich właścicieli zwierząt o odpowiedzialność.

– Porzucenie psa jest nie tylko przejawem skrajnej nieodpowiedzialności, ale również przestępstwem. W przypadku zauważenia bezdomnych lub zagubionych zwierząt prosimy o kontakt z najbliższą jednostką Policji. Każde takie zgłoszenie może uratować życie. Dziękujemy mieszkance za czujność i adekwatną reakcję. Wspólnie dbajmy o bezpieczeństwo zarówno ludzi, jak i zwierząt – podsumowuje policjantka.

Idź do oryginalnego materiału