Niedźwiedzica z młodymi zaatakowała w Bieszczadach. Mężczyzna został ciężko ranny

19 godzin temu
Zdjęcie: Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.pl


Na terenie gminy Komańcza w województwie podkarpackim doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Mężczyzna został zaatakowany przez niedźwiedzicę przebywającą w lesie z młodymi. Choć udało mu się uciec, to został ciężko ranny. Służby przypominają, iż podobne spotkania wymagają przestrzegania określonych zasad.
Spotkanie z dzikimi zwierzętami zawsze wymaga od nas zachowania ostrożności. W niektórych przypadkach jednak do nieszczęśliwego obrotu zdarzeń potrzeba naprawdę niewiele. Przykładem tego jest na pewno natknięcie się na niedźwiedzicę z młodymi. Tym razem zaatakowany mężczyzna miał wyjątkowo dużo szczęścia, choć niestety nie można powiedzieć, iż wyszedł z tego bez uszczerbku.


REKLAMA


Zobacz wideo Bożek: Sam widziałem jak ludzie w Tatrzańskim Parku Narodowym dokarmiali zwierzęta. Coś nieprawdopodobnego


Atak niedźwiedzia w Bieszczadach. Mężczyzna trafił w lesie na niedźwiedzicę z młodymi
Do wspomnianego ataku niedźwiedzicy doszło 1 kwietnia 2025 roku w leśnictwie Szczawne na terenie Nadleśnictwa Lesko, w powiecie sanockim. Bieszczadzkie Pogotowie Ratunkowe SP ZOZ w Sanoku poinformowało o tym na swoim facebookowym profilu.


W dniu dzisiejszym Zespół R0192 stacjonujący w Tarnawie Górnej został zadysponowany do mężczyzny zaatakowanego w lesie przez matkę dwóch małych niedźwiadków


- czytamy w opublikowanym poście. Rzeszowski portal nowiny24.pl precyzuje, iż ofiarą ataku był 37-latek, który na drapieżniki trafił około 100 metrów w głąb lasu. Gdy niedźwiedzica zaatakowała, mężczyzna próbował chronić głowę, ale samica i młode zdołały dotkliwie poranić jego ręce i nogi. W końcu matka odstąpiła, co mężczyzna wykorzystał, by wrócić do samochodu. Tam najpierw zasłabł z powodu utraty krwi, ale w końcu udało mu się skontaktować z żoną. Ta powiadomiła pogotowie i sama ruszyła mu na pomoc. Ranny został przejęty przez zespół stacjonujący w Tarnawie Górnej już w drodze do Sanoka, około godziny 12, po czym przetransportowano go na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Sanoku.
Zobacz też: Miał dość wizyt niedźwiedzia. Jego sposób na przepędzenie drapieżnika podbił serca internautów
Poszkodowany doznał poważnych obrażeń, ale na szczęście jego życie nie jest zagrożone. Warto jednak wykorzystać tę sytuację, by przypomnieć o zasadach postępowania w przypadku spotkania z niedźwiedziem.


Co zrobić, gdy spotkasz niedźwiedzia na szlaku? Te porady pomogą uratować twoje zdrowie i życie
Zarówno Bieszczadzkie Pogotowie Ratunkowe, jak i Nadleśnictwo Lesko przypominają, iż niedźwiedzie o tej porze roku mogą być szczególnie niebezpieczne. Zwierzęta po zimowej hibernacji są głodne, rozdrażnione i bardzo terytorialne. Ponadto spotkanie z samicą z młodymi wiąże się z większym ryzykiem, ponieważ za wszelką cenę będzie bronić potomstwa. Z tego względu powinniśmy zachować bezpieczną odległość, gdy tylko zauważymy drapieżniki, zwłaszcza jeżeli w pobliżu są również niedźwiadki. Nie należy przy tym hałasować, ale skradanie się także nie jest wskazane. Następnie spokojnie się wycofujemy. Pamiętajmy, iż ucieczka będzie dla niedźwiedzia sygnałem do rozpoczęcia pogoni. Oprócz tego Nadleśnictwo Lesko podkreśla, aby w miarę możliwości nie wybierać się samotnie do trudno dostępnych części lasu. Zaleca się też, aby zawsze informować kogoś o planowanym miejscu i czasie wyprawy (np. współpracowników lub bliskich).


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Idź do oryginalnego materiału