Monika była zakonnicą. "Tam donoszenie okazywało się nieoficjalną świętością" [WYWIAD]
Zdjęcie: Monika Chłopicka przed laty (z prywatnego archiwum rozmówczyni)
— Długo mogłabym mówić o różnych formach przemocy w zakonie, zarówno psychicznej jak i ekonomicznej. Ale bywała także przemoc fizyczna i różne dziwne formy znęcania się, upokarzania nas pod pozorem formacji zakonnej. Siostra przełożona w nowicjacie wiedziała, jak nas zranić, a często sprawić fizyczny ból. Uprawiała coś w rodzaju przemocy w białych rękawiczkach — relacjonuje w rozmowie z Dawidem Dudko dla Onetu Monika Chłopicka, była zakonnica. Dodaje: — Szorowało się też toalety szczoteczką do zębów po uprzednim opróżnieniu muszli kubeczkiem.