- Mamy obowiązek dostarczać społeczeństwu drewno, a nie możemy ciąć tylko drzew chorych i obumarłych, bo to drewno się do niczego innego niż opał się nie nadaje - mówi Sławomir Lipski, nadleśniczy z Brzezin. I ubolewa, iż na Lasy Państwowe spadł hejt.