Każdy, kto opiekuje się zwierzęciem wie, iż ma ono uczucia – czuje radość, smutek, zazdrość, iż potrzebuje czegoś więcej, niż tylko pełnej miski. Ale i tej brakuje tym zwierzętom, do których los się nie uśmiechnął – głównie z naszej – ludzi winy. Dziś obchodzimy Światowy Dzień Bezdomnych Zwierząt. Dzień ten został ustanowiony po to, aby zwrócić uwagę na problem bezdomnych zwierząt. Problem, który w dużej mierze stworzyliśmy my, ludzie, poprzez swoje nieodpowiedzialne zachowanie. Ich bezdomność nie wzięła się znikąd. Są to zwierzęta potraktowane jak przedmioty, bo okazały się na przykład nietrafionym prezentem, albo były za bardzo kłopotliwe lub też po zakupie, albo przygarnięciu psa czy kota okazało się, iż zwierzę to nie tylko przyjemność, ale i obowiązek. Że trzeba wyjść na spacer, zabezpieczyć balkon, chodzić do weterynarza itp., kupować żwirek, sprzątać kuwetę, sprzątać po psie na spacerze. Sam fakt porzucenia zwierzęcia jest zwykłą zbrodnią, często skazaniem na śmierć i cierpienie. Te zwierzęta, które sobie poradzą, rozmnażają się w niekontrolowany sposób, nakręcając spiralę bezdomności. W tym dniu warto, jeżeli nie chcemy, lub nie możemy sami przygarnąć pieska lub kotka, wesprzeć organizacje zajmujące się niesieniem pomocy, najlepiej zaczynając od własneg