Jest reakcja na bobry przy zalewie. Jedno z drzew już wycięto. Co stanie się z resztą?

2 godzin temu

W tej części miasta od dawna można spotkać dzikie zwierzęta. Mieszkańcy widywali tu już między innymi sarny, dziki czy lisy. Tym razem uwagę zwróciły jednak ślady, które mogą wskazywać na obecność bobrów. Szczególnie łatwo zauważyć je na drzewach rosnących bezpośrednio przy wodzie.

https://kutno.net.pl/wydarzenia/masz-srednie-wyksztalcenie-jest-ciekawa-praca-na-pelen-etat-zostalo-niewiele-czasu-na-zgloszenie/bRjwo5q93I1Tm6VJpmSv

Chodzi o tereny wokół zalewu przy ulicy Narutowicza. To miejsce chętnie odwiedzane przez mieszkańców. Wokół zbiornika spacerują całe rodziny, a przy dobrej pogodzie organizowane są tam również pikniki i spotkania na świeżym powietrzu. To również lokalizacja znana lokalnym wędkarzom.

W weekend jeden z naszych Czytelników poinformował nas o charakterystycznych śladach na drzewach. Postanowiliśmy sprawdzić tę informację. Podczas wizyty rzeczywiście można było zauważyć co najmniej trzy wyraźnie naruszone drzewa.

W przypadku jednego z nich sytuacja wyglądała szczególnie poważnie. Pień został uszkodzony w takim stopniu, iż kilka brakowało, aby drzewo runęło w kierunku wody.

Zwierzęta pojawiły się nad zalewem przy ul. Narutowicza (fot. T. Zagórowski)

Ratusz zabrał głos. Sprawa została zgłoszona

O komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się do kutnowskiego ratusza. Urząd podkreśla, iż problem jest już znany jego pracownikom.

- Urząd miasta w Kutnie jako właściciel terenu, zna sprawę. Aktualnie zalew i teren wokół jest w trwałym zarządzie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który już zawiadomił Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska o pojawieniu się bobrów – informuje Biuro Prasowe UM Kutno.

Jak dodano, podjęto już również konkretne działania dotyczące najbardziej uszkodzonego drzewa.

- Według informacji przekazanych przez dyrektora MOSiR, jedno z drzew, które najmocniej ucierpiało w wyniku działań zwierząt, zostało już wycięte – przekazało Biuro Prasowe.

Pozostałe drzewa mają zostać zabezpieczone.

- Reszta zostanie zabezpieczona specjalną siatką zgodnie z instrukcjami zaleconymi przez RDOŚ – zapowiada Biuro Prasowe.

To mogą być ślady bobrów

Bobry są największymi gryzoniami występującymi naturalnie w Polsce. Zwierzęta te są silnie związane ze środowiskiem wodnym. Budują tamy i żeremia, a do życia wykorzystują również roślinność znajdującą się w pobliżu zbiorników oraz cieków wodnych.

Drzewa stanowią dla nich zarówno źródło pożywienia, jak i materiał wykorzystywany przy budowie. Jednym z najbardziej charakterystycznych śladów obecności bobrów jest stożkowate ogryzanie pni i gałęzi.

Ich działalność może jednak powodować problemy. Szczególnie narażone są drzewa rosnące tuż przy wodzie. W przypadku większych okazów ich uszkodzenie może doprowadzić do przewrócenia się drzewa.

Nie można po prostu odłowić bobrów

Sama obecność bobrów nie oznacza jednak, iż zwierzęta powinny zostać usunięte. W wielu przypadkach możliwe jest zabezpieczenie drzew przed dalszymi uszkodzeniami. Stosuje się między innymi specjalne lub metalowe siatki, którymi owija się pnie.

Trzeba również pamiętać, iż bobry są objęte ochroną gatunkową. Nie można więc samodzielnie złapać zwierzęcia i przewieźć go w inne miejsce. Ewentualne działania ingerujące w siedlisko czy liczebność bobrów wymagają odpowiedniej podstawy prawnej i – zależnie od sytuacji – stosownych zezwoleń.

W przypadku zalewu sprawa została już zgłoszona do RDOŚ, a zgodnie z zapowiedzią ratusza kolejne drzewa mają zostać zabezpieczone przed dalszymi uszkodzeniami.

https://kutno.net.pl/wydarzenia/mieszkancy-spaceruja-a-tu-takie-slady-dzikie-zwierzeta-zadomowily-sie-w-lubianym-miejscu/KuvP6YiUtgwYdQF8jNZE
Idź do oryginalnego materiału