Dyrektorka szkoły ostro o braku zadań domowych: "Uczniom idzie coraz gorzej. Wyniki lecą na łeb, na szyję"

1 dzień temu
Pani ministra obcięła bolącą nogę, zamiast ją leczyć i powiedziała: "Nie martwcie się, urosną wam skrzydła i będziecie fruwać". Nikt nie fruwa. Za to teraz myślimy o protezie nogi. W pierwszej kolejności kupią ją sobie bogaci - dyrektorka krakowskiej podstawówki bez ogródek podsumowuje rok bez zadań domowych.
Idź do oryginalnego materiału