ZOO Łączna – zbiórka, interwencja i najnowsze informacje
Sprawa ZOO Łączna od 13 października 2026 roku budzi ogromne zainteresowanie mieszkańców Dolnego Śląska i całej Polski. Interwencja służb, zatrzymania osób związanych z ogrodem, relokacja zwierząt, protesty mieszkańców i kolejne decyzje prokuratury sprawiły, iż wiele osób szuka informacji o przyszłości placówki.
Jednym z najważniejszych tematów stała się internetowa zbiórka pieniędzy na ZOO Łączna, uruchomiona w celu wsparcia rodziny właścicieli.
Jednocześnie wciąż pojawiają się pytania o to, dlaczego doszło do interwencji, co zrobiono ze zwierzętami i kiedy ogród będzie mógł ponownie przyjmować zwiedzających.
Przedstawiamy najważniejsze informacje według stanu na 30 października 2026 roku.
ZOO Łączna zbiórka – ponad 625 tys. zł na Pomagam.pl. Gdzie wpłacić pieniądze?
Zbiórka związana z ZOO Łączna jest prowadzona na platformie Pomagam.pl pod nazwą „ZOO ŁĄCZNA POMÓŻMY Właścicielowi stanąć na nogi!!!”.
Jej organizatorem jest Jan Nowaczyk, który zdecydował się zainicjować akcję po wydarzeniach związanych z interwencją służb.
Według danych widocznych na stronie zbiórki 30 października 2026 roku zgromadzono:
- 625 360 zł – łączna kwota wpłat.
- 11 121 – liczba odnotowanych wpłat.
- 1 000 000 zł – wyznaczony cel zbiórki.
Kwota może zmieniać się na bieżąco, ponieważ zbiórka przez cały czas trwa.
Osoby poszukujące linku do zbiórki ZOO Łączna mogą znaleźć ją bezpośrednio pod adresem:
ZOO Łączna – zbiórka pieniędzy na Pomagam.pl: https://pomagam.pl/8b7fnn/
Na stronie dostępne są aktualna suma wpłat, opis celu akcji oraz możliwość przekazania dobrowolnego wsparcia.
Na co przeznaczona jest zbiórka na ZOO Łączna?
Zgodnie z opisem zamieszczonym przez organizatora pieniądze mają pomóc właścicielom ZOO Łączna i ich rodzinie w sytuacji powstałej po rozpoczęciu interwencji.
Wskazano kilka podstawowych celów: pomoc finansową, wsparcie prawne, koszty związane z wyjaśnieniem sprawy, najpilniejsze zobowiązania oraz odzyskanie stabilności finansowej.
Ważne jest zatem rozróżnienie tej inicjatywy od zbiórki przeznaczonej wyłącznie na bieżące utrzymanie zwierząt.
Środki nie są deklarowane wyłącznie na karmę, leczenie czy opiekę weterynaryjną. Zbiórka ma szerszy charakter i służy wsparciu właścicieli oraz ich rodziny.
Organizator poinformował również, iż po kontakcie z właścicielami uzgodniono przekazywanie pieniędzy na wskazany przez nich rachunek należący do członka rodziny.
Według jego oświadczenia rodzina wie o zbiórce i wyraziła zgodę na jej prowadzenie.
Są to informacje przedstawione przez organizatora na stronie Pomagam.pl. Redakcja nie prowadzi rozliczenia wpłat ani nie sprawuje nadzoru nad wydatkowaniem środków.
ZOO Łączna – o co chodzi? Dlaczego doszło do interwencji?
Początek najgłośniejszych wydarzeń przypada na 13 października 2026 roku.
Tego dnia policja i prokuratura rozpoczęły czynności na terenie prywatnego ogrodu zoologicznego w Łącznej, położonego w gminie Mieroszów, w powiecie wałbrzyskim.
Interwencja była związana z prowadzonym wcześniej śledztwem dotyczącym podejrzenia znęcania się nad zwierzętami.
Jak wyjaśniła Prokuratura Okręgowa w Świdnicy, podstawą działań były między innymi zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, zeznania świadków, dokumentacja oraz opinie biegłych.
Według śledczych wcześniejsze ustalenia wskazywały na poważne nieprawidłowości w warunkach utrzymywania zwierząt.
Podczas interwencji zatrzymano pięć osób związanych z prowadzeniem ogrodu. Następnie przedstawiono im zarzuty dotyczące znęcania się nad zwierzętami.
Osoby podejrzane nie zostały prawomocnie skazane. Marcin Nowaczyk, który publicznie odniósł się do sprawy, nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów.
Dlaczego wywożono zwierzęta z ZOO Łączna?
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów interwencji było przewożenie części zwierząt do innych placówek.
Według komunikatu prokuratury z 19 października relokowano 33 osobniki. Niektóre z nich trafiły poza granice Polski, między innymi do Holandii.
Wśród wywiezionych zwierząt znalazł się tygrys bengalski.
Śledczy argumentowali, iż relokacja była uzasadniona ustaleniami dotyczącymi zdrowia i warunków bytowania zwierząt.
Działania spotkały się jednak ze sprzeciwem pracowników, mieszkańców Łącznej i sympatyków ogrodu.
Pojawiły się pytania dotyczące przygotowania transportów, miejsc docelowych, kompetencji poszczególnych służb oraz dalszej opieki nad zwierzętami.
Wobec narastającego konfliktu i protestów przerwano dalszą relokację.
Co wydarzyło się 16 października? Pracownicy wrócili do opieki nad zwierzętami
16 października w Mieroszowie zawarto porozumienie dotyczące zwierząt pozostających w ZOO Łączna.
Uzgodniono, iż codzienną opieką ponownie zajmą się dotychczasowi pracownicy ogrodu.
Zwierzęta pozostały na miejscu, a formalnie powierzono je na przechowanie burmistrzowi Mieroszowa Andrzejowi Lipińskiemu.
Rozwiązanie miało charakter tymczasowy.
W kolejnych dniach pojawiały się problemy dotyczące organizacji pracy, kosztów utrzymania zwierząt i zakresu odpowiedzialności poszczególnych osób oraz instytucji.
Burmistrz wystąpił o zmianę wcześniejszego postanowienia.
W tym samym czasie uruchomiono i rozwijano inicjatywy społeczne wspierające osoby związane z ogrodem, w tym internetową zbiórkę.
27 października nastąpiła ważna zmiana. Nowa decyzja prokuratury
Jednym z najważniejszych wydarzeń ostatnich dni był komunikat Prokuratury Okręgowej w Świdnicy z 27 października.
Po oględzinach przeprowadzonych dzień wcześniej, z udziałem specjalistów zajmujących się zwierzętami, prokurator uchylił postanowienia o przechowywaniu zwierząt przez burmistrza Mieroszowa.
Zwierzęta pozostające na terenie ZOO Łączna oddano do dyspozycji osoby dotychczas kierującej ogrodem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.
Prokuratura wskazała jednocześnie, iż oględziny wykazały potrzebę poprawy warunków bytowania zwierząt, w tym usunięcia wieloletnich zaniedbań infrastruktury.
Realizacja zaleceń ma być systematycznie monitorowana.
Była to zmiana sposobu dysponowania zwierzętami, a nie rozstrzygnięcie o zakończeniu śledztwa.
Marcin Nowaczyk może znów kontaktować się z pracownikami
W tym samym komunikacie prokuratura poinformowała o zmianie środka zapobiegawczego zastosowanego wobec Marcina N.
Nowa decyzja umożliwiła mu ponowne kontaktowanie się z podległymi pracownikami ZOO Łączna.
Prokuratura wyjaśniła, iż zmiana ma służyć realizacji zaleceń dotyczących poprawy warunków utrzymywania zwierząt.
27 października około godziny 17:30 Marcin Nowaczyk wystąpił podczas konferencji prasowej transmitowanej przez Telewizję Dami Region.
Mówił między innymi o planach jak najszybszego ponownego otwarcia zoo, sytuacji ogrodu po interwencji oraz możliwych działaniach prawnych.
Nie przyznał się do zarzutów i zapowiedział dalszą walkę o wyjaśnienie sprawy.
Podczas konferencji wyraził nadzieję, iż ogród będzie mógł wznowić działalność choćby w ciągu tygodnia lub dwóch, ale zastrzegł, iż nie jest w stanie podać konkretnej daty.
Co z tygrysem i pozostałymi zwierzętami wywiezionymi z ogrodu?
Los części zwierząt przez cały czas pozostaje jednym z najważniejszych pytań.
Prokuratura wcześniej dopuszczała możliwość sprowadzenia osobników przebywających za granicą z powrotem do Polski, jeżeli pozwolą na to ich dobrostan i możliwości odpowiednich placówek.
Podczas konferencji 27 października obrońcy Marcina Nowaczyka nie wykluczyli występowania o powrót zwierząt również bezpośrednio do Łącznej.
Ostateczne decyzje w tej sprawie należą jednak do adekwatnych organów.
W ostatnich dniach ogród informował także o powrocie części zwierząt, w tym serwali.
30 października przedstawiciele ZOO Łączna przekazali, iż poprzedniego wieczoru wróciła samica serwala z czworgiem młodych. Według ogrodu zwierzęta nie były w najlepszej kondycji i zostały objęte badaniami oraz obserwacją weterynaryjną.
Nie przedstawiono jeszcze szczegółowych wyników badań ani pełnych informacji o okolicznościach ich powrotu.
ZOO Łączna i DIOZ – jaki związek ma organizacja ze sprawą?
Wśród fraz wyszukiwanych przez osoby zainteresowane sprawą pojawia się również „ZOO Łączna DIOZ”.
DIOZ, czyli Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt, jest organizacją społeczną zajmującą się ochroną zwierząt. Nie należy mylić jej z państwowymi instytucjami, takimi jak Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (GDOŚ), Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ) czy Inspekcja Weterynaryjna.
W części publikacji medialnych pojawiały się informacje o zawiadomieniach składanych przez organizacje prozwierzęce, w tym doniesienia wskazujące na DIOZ.
Warto jednak odróżnić poszczególne organizacje i ich działania.
Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce poinformowało oficjalnie, iż jego oddział w Krynicy-Zdroju również prowadził działania dotyczące ZOO Łączna, składając zawiadomienia o podejrzeniu przestępstw przeciwko zwierzętom.
Z kolei Prokuratura Okręgowa w Świdnicy podkreślała, iż decyzje procesowe dotyczące oględzin i relokacji zwierząt były podejmowane przez organy ścigania.
Nie ma podstaw, aby przypisywać DIOZ odpowiedzialność za wszystkie działania organizacji prozwierzęcych ani twierdzić, iż samodzielnie kierował interwencją.
Nie ma również potwierdzonego związku DIOZ z organizacją zbiórki na Pomagam.pl, o której informujemy w tym artykule.
Czy ZOO Łączna może stracić zezwolenie na prowadzenie działalności?
Takie postępowanie rzeczywiście jest prowadzone.
Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska już 5 sierpnia 2026 roku wszczął postępowanie administracyjne dotyczące ewentualnego cofnięcia zezwolenia na utworzenie i prowadzenie ZOO Łączna.
Powodem były nieprawidłowości wykazane podczas wcześniejszych kontroli.
27 października Radio Wrocław opublikowało szczegółowy materiał Joanny Jaros dotyczący ich wyników. Według przedstawionych informacji podczas kontroli z lat 2024–2025 około 80 zwierząt przebywało w nieodpowiednich warunkach.
Prokuratura zapowiedziała także udział w postępowaniu administracyjnym GDOŚ.
Na 30 października nie ma jednak potwierdzonej decyzji o cofnięciu zezwolenia.
Nie należy zatem przedstawiać sprawy jako przesądzonego zamknięcia ogrodu na stałe.
ZOO Łączna – kiedy otwarcie? Co wiadomo na 30 października?
Mimo zmiany decyzji prokuratury przez cały czas nie ogłoszono potwierdzonej daty wznowienia działalności ZOO Łączna dla zwiedzających.
Marcin Nowaczyk deklaruje chęć jak najszybszego otwarcia, ale przed ogrodem stoją zadania dotyczące infrastruktury, dobrostanu zwierząt i wykonania zaleceń specjalistów.
Równolegle trwa postępowanie karne oraz odrębne postępowanie administracyjne dotyczące zezwolenia.
Nie wiadomo również, jakie ostateczne decyzje zapadną w sprawie zwierząt pozostających poza Łączną.
Jak pomóc ZOO Łączna? Link do zbiórki i aktualne informacje
Osoby zainteresowane wsparciem rodziny właścicieli mogą zapoznać się ze zbiórką na Pomagam.pl.
Link do zbiórki ZOO Łączna: https://pomagam.pl/8b7fnn/
Akcja została zorganizowana przez Jana Nowaczyka, który deklaruje zgodę właścicieli na jej prowadzenie.
Pieniądze mają być przeznaczane na wsparcie właścicieli i rodziny, koszty prawne oraz najpilniejsze zobowiązania.
Zbiórka przekroczyła już 600 tys. zł, ale przyszłość ZOO Łączna przez cały czas nie jest rozstrzygnięta. Dalszy przebieg sprawy zależy od decyzji prokuratury i organów ochrony środowiska, a także od realizacji wymaganych zaleceń dotyczących zwierząt.
Źródła: Pomagam.pl – zbiórka ZOO Łączna; Prokuratura Okręgowa w Świdnicy – komunikat z 19 października; decyzja prokuratury z 27 października; GDOŚ – informacja o postępowaniu; TOZ – oświadczenie dotyczące ZOO Łączna; Radio Wrocław, 27 października; konferencja Marcina Nowaczyka, transmisja Dami Region z 27 października; komunikat ZOO Łączna z 30 października.






