Właściciele chcieli go uśpić… KTOZ szuka domu dla półrocznego kotka

3 godzin temu

Koda ma zaledwie pół roku, a już przeszedł bardzo wiele. Gdy ciężko zachorował, jego właściciele chcieli go uśpić. Kociak otrzymał jednak szansę na leczenie i wygrał walkę z groźną chorobą. Teraz Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami pilnie szuka dla niego nowego domu.

Historia Kody mogła zakończyć się tragicznie. Półroczny kocurek trafił do całodobowej lecznicy weterynaryjnej w ciężkim stanie. Badania potwierdziły panleukopenię – niebezpieczną, wysoce zakaźną chorobę, która stanowi poważne zagrożenie dla kotów.

Właściciele chcieli go uśpić. Na szczęście Koda dostał szansę. Opiekę nad nim przejęło Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, a kociak rozpoczął leczenie.

Leczenie przyniosło efekty. Koda wyzdrowiał i w tej chwili czuje się bardzo dobrze. Jak podkreślają przedstawiciele KTOZ, nie ma żadnych problemów zdrowotnych. Do jedzenia trzeba mu jeszcze przez pewien czas dodawać probiotyki.

Teraz najważniejsze jest znalezienie mu bezpiecznego miejsca, w którym będzie mógł dojść do siebie i cieszyć się kocim życiem. Koda wciąż przebywa w lecznicy, którą musi niedługo opuścić.

Jak przekazali pracownicy placówki, kocurek jest wyjątkowym pieszczochem. Uwielbia kontakt z człowiekiem, chce się przytulać i bawić. Bardzo brakuje mu bliskości, dlatego pilnie potrzebuje opiekuna, który poświęci mu czas i otoczy go troską.

KTOZ szuka dla Kody odpowiedzialnego domu, który będzie bezpieczny i niewychodzący. Ze względu na przebytą chorobę trzeba również pamiętać o innych zwierzętach. Jak informuje Towarzystwo, przez około pięć kolejnych tygodni kocurek może jeszcze zakażać. Najlepiej więc, aby trafił do domu, w którym nie ma innych kotów.

Osoby zainteresowane adopcją Kody mogą skontaktować się z biurem Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami pod numerem telefonu 12 421 26 85.

Idź do oryginalnego materiału