Śmierdzący owad wchodzi do domów. Szuka miejsca, by przezimować

1 godzina temu

Jesienne ochłodzenie sprowadza do naszych domów i mieszkań nowego, kłopotliwego gościa. Duże, brązowe owady masowo obsiadają okna i elewacje, szukając ciepłego schronienia na zimę. To wtyk amerykański (Leptoglossus occidentalis), którego jeszcze kilkanaście lat temu nikt w Polsce nie oglądał na oczy. Skąd się wziął, jak go rozpoznać i co zrobić, gdy wejdzie do środka?

Skąd wziął się w Polsce?

Ten spory pluskwiak jest rodzimym gatunkiem dla Ameryki Północnej, który pierwotnie zamieszkiwał tereny Stanów Zjednoczonych i Kanady. Do Europy, a z czasem także do Polski, trafił przypadkowo, najprawdopodobniej wraz z transportami drewna iglastego. Ponieważ nie ma tu naturalnych wrogów, jego populacja rośnie z roku na rok, a jesienne inwazje na budynki stały się już stałym elementem krajobrazu.

Jak wygląda wtyk amerykański?

Owada trudno przeoczyć ze względu na jego rozmiary i specyficzny wygląd. Osiąga około 1,5-2 cm długości i ma charakterystyczny brunatno-czerwonawy odcień. Na jego skrzydłach widoczny jest jasny, nieregularny wzór, a znakami rozpoznawczymi są także długie czułki oraz tylne nogi wyposażone w szerokie zgrubienia przypominające ząbkowaną piłę.

https://zwielkopolski24.pl/dom-i-ogrod/zastapi-mikrofalowke-i-airfryera-ten-sprzet-to-nowy-hit-w-polskich-kuchniach/IHw7Sm5FUx6M0fCVcofP

Czy owad jest niebezpieczny?

Widok tak dużego pluskwiaka w pokoju może wywołać lęk, jednak zupełnie niepotrzebnie. Wtyk amerykański nie gryzie ludzi ani zwierząt domowych, nie żądli i nie przenosi żadnych chorób.

Główny problem tkwi w jego mechanizmie obronnym. Gdy owad poczuje się zagrożony lub zostanie przez przypadek przygnieciony (np. podczas siadania na kanapie), uwalnia bardzo intensywny, specyficzny i nieprzyjemny zapach. Woń ta ma odstraszać drapieżniki, ale w warunkach domowych jest niezwykle uciążliwa ponieważ utrzymuje się w pomieszczeniu przez długi czas i bardzo ciężko ją usunąć.

Jak się go pozbyć? Złota zasada

Dlatego jeżeli znajdziemy owada w naszym domu, zamiast panikować czy sięgać po chemiczne środki owadobójcze, warto zastosować metodę na kartkę. Wystarczy podsunąć pod wtyka zwykłą kartkę papieru, delikatnie zgarnąć go na nią, a następnie bezpiecznie wynieść na zewnątrz. Dzięki temu unikniemy uwolnienia uciążliwej woni, a owad znajdzie inne, naturalne miejsce do przezimowania poza naszym domem.

Idź do oryginalnego materiału