Warchlak dzika jak dalmatyńczyk. Niecodzienny okaz w Książańskim Parku Krajobrazowym [FOTO]

17 godzin temu

Typowe umaszczenie dla małego dzika to brązowa sierść w paski. Ten warchlak jest inny – przypomina dalmatyńczyka z czarnymi łatkami na białym tle. Na taki niecodzienny okaz natrafił Damian Butrym w pobliżu wejścia do Książańskiego Parku Krajobrazowego od strony Świebodzic.


– On nie jest sam, proszę się nie martwić! Przychodzi tu na obierki do pana Stasia
– mówi z uśmiechem łowczy z koła łowieckiego Koliba Krzysztof Melańczuk. – Na górze wyprosiła się locha i ma chyba z siódemkę warchlaków, a ten jeden nadzwyczaj odważny i pierwszy biegnie na dół. Matka z resztą rodzeństwa przychodzi później.

Siostry i bracia cętkowanego warchlaczka są pasiaste, a choć w tej rodzinie biały okaz jest rodzynkiem, to dla stada żyjącego w tej części Książańskiego Parku Krajobrazowego nie jest wyjątkiem. – W minionych latach były widywane podobne warchlaki i już dorosłe dziki – mówi leśniczy ze Świebodzic Kamil Chlipała.

– Mamy do czynienia z albinizmem, który wynika z chowu wsobnego. Tutaj nie dzieje się tak, jak w przypadku kontrolowanych hodowli świń, gdzie knura trzyma się w izolacji i to hodowca pilnuje, żeby nie dochodziło do kazirodztwa. U dzików mamy do czynienia z potomstwem od blisko spokrewnionych osobników. Albinizm, jak w tym przypadku, zdarza się i nie jest korzystny dla stada – zaznacza łowczy. Dodaje jednak, iż mały warchlak ma takie same szanse na przeżycie i dotrwanie do dorosłości jak jego rodzeństwo. – No chyba iż stanie się ofiarą własnej odwagi. Jak już wyszczenią się lisy, takie samotne wycieczki mogą się dla niego gwałtownie skończyć w roli posiłku.

/asz/
fot. Damian Butrym

1 z 6
Idź do oryginalnego materiału