Telefon zadzwonił o trzeciej w nocy: syn dzwoni do Marii Olegowny ze środka nocy i prosi o pomoc dla rannego bezdomnego psa. Czy miłość do zwierząt uratuje nie tylko czworonoga, ale i serca ludzi?

3 godzin temu
Maria Nowacka zerwała się ze snu o trzeciej nad ranem, gdy staromodna nokia zawibrowała na szafce nocnej. Przetarła oczy, jeszcze zaspana, nie rozumiejąc, kto mógłby dzwonić do niej o tej godzinie. Sięgnęła po telefon, zerknęła na wyświetlacz i poczuła, jak serce zaczyna jej walić. Dzwonił syn. Halo? Dominiczku, co się stało?! wykrztusiła Maria drżącym głosem. […]
Idź do oryginalnego materiału