Sytuacja w podwarszawskim schronisku, o którym w ostatnich dniach mówi cała Polska, przybrała gwałtowny obrót. Organizacje prozwierzęce nie czekają z założonymi rękami. Jak poinformował DIOZ, na miejscu doszło do siłowego wejścia na teren placówki poprzez rozcięcie ogrodzenia. Wszystko po to, by zabezpieczyć zwierzęta przed rzekomym „zacieraniem śladów”, które mogłoby kosztować je życie.

Fot. Warszawa w Pigułce
Interwencja w Sobolewie weszła w decydującą fazę. Przedstawiciele Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt wydali pilny komunikat dotyczący działań operacyjnych na terenie owianego złą sławą schroniska. Organizacja potwierdziła, iż doszło do fizycznego naruszenia zabezpieczeń obiektu – siatki ogrodzeniowe zostały rozcięte, co umożliwiło aktywistom bezpośredni dostęp do przetrzymywanych tam czworonogów.
Zwierzęta to dowody w sprawie
Powodem tak radykalnych kroków są niepokojące doniesienia, które spływały do obrońców praw zwierząt. Istniało realne ryzyko, iż psy mogą „zniknąć” z terenu schroniska, by ukryć skalę zaniedbań. Pojawiły się wręcz sygnały o możliwości zabijania zwierząt w celu zatuszowania prawdy o warunkach panujących w Sobolewie.
W obecnym postępowaniu każdy pies traktowany jest nie tylko jako istota wymagająca ratunku, ale również jako najważniejszy materiał dowodowy. Priorytetem stało się więc ich natychmiastowe zabezpieczenie i wywiezienie w bezpieczne miejsce, zanim stanie się im krzywda.
Każdy pies przejdzie obdukcję
Organizacje biorące udział w akcji wprowadziły ścisłe procedury, aby uniknąć chaosu. Każde zwierzę, które trafi pod wspólną koordynację ratujących, zostanie dokładnie spisane i opisane. Kluczowym elementem będzie przeprowadzenie obdukcji weterynaryjnej każdego czworonoga. Dokumentacja medyczna stwierdzająca stan zdrowia, niedożywienie czy ślady przemocy będzie niezbędna w nadchodzącym postępowaniu sądowym przeciwko właścicielom placówki.
Sekcja HCU (Helpful Content Update): Gdzie szukać informacji o uratowanych psach?
Wielu internautów pyta o możliwość adopcji lub szuka swoich zaginionych pupili, którzy mogli trafić do Sobolewa. DIOZ zapowiedział uporządkowanie tego procesu:
1. Powstanie specjalna baza danych
Nie szukaj psów na przypadkowych grupach. Organizacje zapowiedziały stworzenie dedykowanej strony informacyjnej.
-
Na stronie zostaną opublikowane zdjęcia oraz opisy wszystkich zabezpieczonych psów.
-
Będzie tam wskazane, pod opiekę której konkretnie organizacji trafiło dane zwierzę.
2. Procedura powrotu do właścicieli
Jeśli rozpoznasz swojego psa:
-
Jednym z celów akcji jest identyfikacja zwierząt i umożliwienie im powrotu do dotychczasowych opiekunów, jeżeli ci zostaną ustaleni (np. na podstawie czipów).
-
Śledź komunikaty DIOZ i czekaj na uruchomienie oficjalnej strony, by zgłosić roszczenie do zwierzęcia.
3. Adopcje dopiero po kwarantannie
Pamiętaj, iż psy są w tej chwili dowodami w sprawie i muszą przejść badania oraz kwarantannę. Przygotowanie ich do adopcji (fizyczne i prawne) zajmie trochę czasu. Uzbrój się w cierpliwość.

1 godzina temu






