Doda grzmi w sprawie Sobolewa i domaga się prokuratora na miejscu

2 godzin temu

Euforia po decyzji o zamknięciu schroniska w Sobolewie miesza się z coraz większym niepokojem o los zwierząt podczas ewakuacji. Głos w sprawie zabrała Doda, która znana jest ze swojej bezkompromisowej postawy w kwestii ochrony zwierząt. Artystka w mocnych słowach apeluje o wprowadzenie procedur prawnych i powstrzymanie chaosu, który może doprowadzić do kolejnych tragedii.

Fot. Doda TikTok

@swiatgwiazd.pl Doda o zamknięciu schroniska Sobolew. #światgwiazd ##doda##schroniskosobolew ♬ dźwięk oryginalny – Świat Gwiazd

Piosenkarka zwróciła uwagę, iż samo zamknięcie bramy placówki „Happy Dog” to dopiero początek drogi, a nie jej koniec. Według niej, obecna sytuacja na miejscu przypomina pospolite ruszenie, które zagraża bezpieczeństwu czworonogów. Gwiazda stanowczo domaga się obecności prokuratora na terenie schroniska, który nadzorowałby cały proces zabezpieczania dowodów i zwierząt.

Koniec z samowolką. Każdy pies musi być spisany

Głównym zarzutem stawianym przez artystkę jest brak koordynacji. Doda podkreśla, iż niezbędna jest osoba odpowiedzialna za stworzenie dokładnego raportu oraz spisu wszystkich przebywających tam psów. W jej ocenie niedopuszczalna jest sytuacja, w której przedstawiciele różnych fundacji czy osoby prywatne wchodzą na teren i zabierają zwierzęta bez żadnej weryfikacji.

Takie działanie na „wariackich papierach” rodzi ogromne ryzyko. Piosenkarka ostrzega, iż bez ewidencji nie będziemy wiedzieć, gdzie trafiły psy. Istnieje realne zagrożenie, iż zwierzęta wyciągnięte z Sobolewa wylądują w kolejnych, niesprawdzonych schroniskach lub – co gorsza – zostaną porzucone w lesie, gdy emocje opadną.

Makabryczne podejrzenia. Trzeba zbadać karmę

W swoim apelu Doda poruszyła również wątek zabezpieczenia materiału dowodowego. Artystka domaga się pobrania próbek z karmy oraz z zabezpieczonej na miejscu mielarki do mięsa. Jej zdaniem śledczy muszą bezwzględnie sprawdzić, czy w jedzeniu nie znajdowały się trutki oraz zweryfikować przerażające doniesienia o możliwości karmienia psów mięsem innych zwierząt domowych.

„Dajcie bliczka” to za mało

Gwiazda ostro skrytykowała także sposób prowadzenia zbiórek w obliczu tej tragedii. Zauważyła, iż celem akcji miało być realne uratowanie psów, a nie tylko internetowy szum i prośby o wpłaty pieniężne. Doda punktuje, iż ratowanie zwierząt nie polega na chaotycznym wywożeniu ich w nieznane, ale na systemowym działaniu, które zapewni im bezpieczną przyszłość. Zamknięcie schroniska bez planu „co dalej” jest w jej oczach działaniem niewystarczającym.

Jak mądrze pomagać podczas interwencji?

Sytuacje takie jak w Sobolewie wywołują ogromne emocje. Chęć natychmiastowej pomocy jest naturalna, ale nieprzemyślane działania mogą zaszkodzić. Oto jak pomagać, by nie przeszkadzać służbom i nie narażać zwierząt:

1. Nie jedź na miejsce bez uzgodnienia

Tłum ludzi pod bramą schroniska często paraliżuje pracę służb weterynaryjnych i policji.

  • Co robić: Śledź komunikaty dużych, wiarygodnych organizacji (np. TOZ, OTOZ Animals), które koordynują akcję. Jedź tylko wtedy, gdy oficjalnie poproszą o transport lub ręce do pracy.

2. Weryfikuj zbiórki pieniężne

Podczas medialnych interwencji w sieci pojawia się mnóstwo fałszywych zbiórek „na pieski z Sobolewa”.

  • Zasada: Wpłacaj pieniądze tylko na oficjalne konta organizacji, które są fizycznie na miejscu i mają podpisaną umowę na przejęcie zwierząt. Unikaj prywatnych zbiórek na prywatne konta.

3. Adopcja to decyzja na lata, nie na chwilę

Zabranie psa z interwencji pod wpływem impulsu to błąd. Te zwierzęta są często traumatyzowane, chore i wymagają kosztownego leczenia oraz pracy behawiorysty.

  • Dom tymczasowy: jeżeli chcesz dać dom, zgłoś się do organizacji jako „dom tymczasowy”. To pozwoli sprawdzić psa w warunkach domowych pod opieką prawną fundacji, zanim podejmiesz decyzję o adopcji stałej.

4. Domagaj się dokumentów

Jeśli bierzesz psa z interwencji, musisz otrzymać dokument (np. umowę przekazania, protokół odbioru). Bez tego pies prawnie wciąż może należeć do właściciela schroniska lub gminy, co w przyszłości może rodzić problemy prawne.

Idź do oryginalnego materiału