Zamknięcie schroniska w Sobolewie. Polsat News dotarł do dokumentu

2 godzin temu

Przyczyną zamknięcia schroniska w Sobolewie jest "brak wykazu zwierząt przebywających w schronisku, prowadzonego w postaci elektronicznej" - czytamy w decyzji wydanej przez Powiatowego Lekarza Weterynarii w Garwolinie. Do pisma przesłanego do kierownictwa placówki "Happy Dog" dotarła dziennikarka Polsat News Agnieszka Gozdyra.

PAP/Paweł Supernak, Polsat News
Dziennikarka Polsat News Agnieszka Gozdyra dotarła do dokumentu ws. decyzji o zamknięciu schroniska w Sobolewie

O zamknięciu placówki poinformował w sobotę Donald Tusk.

"Schronisko w Sobolewie to kolejny dowód na to, iż ludziom desperacko brakuje tego, czego możemy uczyć się od psów: miłości, wierności, charakteru" - napisał premier w mediach społecznościowych.

Następnie Donald Tusk poinformował, iż Powiatowy Lekarz Weterynarii zamknął w sobotę to schronisko. "Nie będzie taryfy ulgowej dla tych, którzy skazują zwierzęta na cierpienie" - dodał szef rządu.

Zamkniecie schroniska w Sobolewie. Polsat News dotarł do dokumentu

Dziennikarka Polsat News Agnieszka Gozdyra dotarła do pisma Powiatowego Lekarza Weterynarii o zamknięciu schroniska.

W uzasadnieniu czytamy, iż prowadzący obiekt Marian Drewnik, mimo wcześniejszego upomnienia po przeprowadzeniu kontroli w ubiegłym roku, nie wprowadził elektronicznego wykazu zwierząt.

"W toku kontroli ustalono, iż podmiot prowadzący schronisko przez cały czas nie posiada wykazu zwierząt przebywających w schronisku, prowadzonego w postaci elektronicznej z możliwością sporządzenia wydruku" - czytamy w dokumencie podpisanym przez weterynarz Dominikę Siedlczyńską. To z kolei naruszyło wymagania z rozporządzenia ministra rolnictwa.

Powiatowy Lekarz Weterynarii w Garwolinie poinformował, iż w związku z tym uchybieniem "zakazuje panu Marianowi Drewnikowi prowadzenia działalności nadzorowanej (...) tj. prowadzenia schronisk dla zwierząt".

ZOBACZ: Schronisko w Sobolewie zamknięte. Premier: Nie będzie taryfy ulgowej

W dokumencie dodano, iż urząd "skreśla podmiot Schronisko dla zwierząt HAPPY DOG prowadzone przez Pana Mariana Drewnika (...) z rejestru podmiotów prowadzących działalność nadzorowaną".

"Decyzji niniejszej nadano rygor natychmiastowej wykonalności, ze względu na inny interes społeczny" - czytamy w piśmie.

Podkreślono, iż zgodnie z prawem można nadać taki rygor, gdy "jest to niezbędne ze względu na ochronę zdrowia lub życia ludzkiego albo dla zabezpieczenia gospodarstwa narodowego przed ciężkimi stratami bądź też ze względu na inny interes społeczny".

Właściciel ma 14 dni na odwołanie się od decyzji.

Dramat w schroniskach dla zwierząt. Kontrole MSWiA w całej Polsce

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało, iż "Powiatowy Lekarz Weterynarii w Garwolinie doręczył właścicielowi schroniska w Sobolewie decyzję o natychmiastowym zamknięciu obiektu oraz zakazie prowadzenia schronisk dla zwierząt".

"Dokument jest wynikiem niestosowania się właściciela obiektu do wcześniejszych decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii wzywających do usunięcia uchybień w prowadzeniu schroniska. W azylu jest ok. 180 psów i kilka kotów" - dodano w komunikacie resortu.

ZOBACZ: Schronisko Na Paluchu ma otrzymać imię Jana Lityńskiego

MSWiA dodało, iż w ostatnich dniach na terenie całej Polski przeprowadzono ponad 200 niezapowiedzianych kontroli.

W schroniskach w Tarnowie, Oświęcimiu, Sobolewie i Golubiu-Dobrzyniu stwierdzono: niewystarczające zabezpieczenia zwierząt przed zimnem, zamarzniętą wodę w miskach, uszkodzenia i braki w infrastrukturze oraz zbyt dużą liczbę zwierząt w zamkniętych przestrzeniach.

Protest przed schroniskiem w Sobolewie

W sobotę miłośnicy zwierząt zebrali się przed urzędem gminy w Sobolewie i domagali się poprawy warunków życia dla psów w schronisku, z którym gmina ma podpisaną umowę. Następnie przenieśli się przed bramy schroniska.

Sytuacja zwierząt przebywającym w placówce w Sobolewie stała się m.in. przedmiotem rozmowy w czwartkowym programie "Debata Gozdyry" w Polsat News, w którym gościła aktywistka Edyta Haduch.

Alarmowała ona wówczas, iż nie udało się osiągnąć porozumienia z wójtem gminy Sobolewo Maciejem Błachnio w sprawie problemów schroniska. Na antenie prezentowano też zdjęcia zaniedbanych zwierząt.

Haduch o nieprawidłowościach wykrytych podczas kontroli w listopadzie 2025 roku. W przygotowanym po jej zakończeniu raporcie jest m.in informacja o psie, w którego boksie brakowało budy.

ZOBACZ: Dorota "Doda" Rabczewska o patologiach w schroniskach dla zwierząt. Skala procederu poraża


W rozmowie z mediami sprawę komentował wójt Maciej Błachnio. Lokalny polityk informował, iż wielokrotnie widział zdjęcia ze schroniska pokazywane przez wolontariuszy.

- Czy te zdjęcia są faktycznie z tego miejsca? Nie wiem, musi to ocenić ktoś, kto się a tym zna - argumentował.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Prace nad reformą PIP trwają". Minister poinformowała o szczegółach
Idź do oryginalnego materiału