W studiu “Pytania na Śniadanie” zapanował chaos, gdy egzotyczne lotopałanki opanowały plan. Jedno ze stworzeń szczególnie upodobało sobie Beatę Tadlę, lądując na jej twarzy i próbując uwić gniazdko w jej włosach. Co wydarzyło się podczas tej nietypowej wizyty?
ZOBACZ TAKŻE: Niezręczna wpadka w studiu „Dzień Dobry TVN”. Żart Marcina Prokopa wywołał konsternację.
Lotopałanki podbijają śniadaniówkę
Program “Pytanie na Śniadanie” odwiedziły hodowczynie lotopałanek, australijskich torbaczy znanych jako latające wiewiórki. Zwierzęta, zamiast siedzieć w klatce, swobodnie poruszały się po studiu, przerywając rozmowy i wzbudzając śmiech wśród prowadzących. Beata Tadla stała się ulubienicą stworzeń. Jedna z lotopałanek wskoczyła jej na głowę, co zaskoczyło prezenterkę. Gwiazda żartowała, iż po takiej przygodzie będzie potrzebowała wizyty u fryzjera. W rozmowie z mediami, tak skomentowała wpadkę ze zwierzakiem na wizji:
Zwierzęta są zawsze wielką niewiadomą, a ja nie umiem sobie odmówić głaskania czy brania na ręce – jeżeli opiekun się na to zgadza. Lotopałanki widziałam pierwszy raz w życiu. Nie wiedziałam, czego się spodziewać, choć ostrzegano nas, iż zwierzątko może poszybować. Nie sądziłam jednak, iż na lądowisko wybierze moją twarz! Rozbawiło mnie to.
Eksperci w programie podzielili się wiedzą na temat lotopałanek. Te ssaki potrafią szybować na odległość choćby 55 metrów dzięki fałdom skórnym. Żyją do 14 lat i są inteligentniejsze od psów, rozpoznając właścicieli po głosie i zapachu.
Nie lubią bywać w klatce. Wspinają się po firankach, meblach, roślinach. Żyją do 14 lat. Są mądrzejsze niż psy. Rozpoznają właściciela po głosie i węchu. Są w stanie wykonywać sztuczki.
Specjaliści ostrzegali przed nieodpowiednim traktowaniem zwierząt.
Nie rzucamy, nie podrzucamy! One same sobie wyliczają, gdzie mogą skoczyć.
Ostrzeżenia przed adopcją
Przed decyzją o adopcji lotopałanki warto sprawdzić hodowlę. Ceny wahają się od 1000 złotych za zwykłą do 5 tysięcy za albinosa. Eksperci radzą unikać pseudohodowli, gdzie zwierzęta nie przechodzą badań weterynaryjnych. Hodowla powinna być zarejestrowana w Państwowej Inspekcji Weterynaryjnej. Ta wizyta w “Pytaniu na Śniadanie” pokazała, jak urocze, ale i wymagające mogą być egzotyczne zwierzęta. Beata Tadla na pewno zapamięta ten dzień na długo.
Źródło: TVP2 /

2 godzin temu






