Ponad 130 osób wzięło udział w Marszu Szlakiem Powstańców Styczniowych, który odbył się w sobotę (31 stycznia) na trasie Wiązownica Kolonia-Rytwiany w powiecie staszowskim.
W wędrówce uczestniczyła młodzież, ale też koło PTTK ze Staszowa. Anna Furmańska stwierdziła, iż bierze udział w marszu z kilku powodów.
– To jest odskocznia, przygoda, a zarazem poszerzenie wiedzy o naszych przodkach. Czego dokonali i jakie były ich dzieje. Marsz to także kontakt z przyrodą, bo idziemy przez las, są na śniegu ślady zwierząt, a przede wszystkim dobre towarzystwo – dodała.
W marszu po raz pierwszy brali udział członkowie nowo powstałej Kościuszkowskiej Organizacji Proobronnej. Ppłk w stanie rezerwy Arkadiusz Nenutil powiedział, iż idea marszu jest bardzo bliska jego formacji.
– Jestem pełen podziwu dla naszej młodzieży, iż podjęła trud wędrówki szlakiem powstańców, mimo końcówki ferii i mrozu. To żywa lekcja historii i wytrwałości, nasza młodzież jest solidarna i jesteśmy silni jednością – stwierdził podpułkownik.
31.01.2026. XI Marsz Szlakiem Powstańców Styczniowych / Fot. Grażyna Szlęzak-Wójcik – Radio KielceJeremi Labuń z 2. Staszowskiej Drużyny harcerskiej „Knieja” powiedział, iż jako harcerz uważał za swój obowiązek, aby być na tym wydarzeniu i powspominać bohaterów.
Roman Marchewka z Opatowa przez całą trasę miał na sobie ubranie nawiązujące do epoki oraz replikę broni, jakiej używali powstańcy styczniowi.
– To jest szabla w stylu francuskim z 1832 roku. Była używana głównie przez szlachtę i ziemiaństwo, ale pamiętajmy, iż powstanie styczniowe to był zryw całego narodu – mówi.
31.01.2026. XI Marsz Szlakiem Powstańców Styczniowych / Fot. Grażyna Szlęzak-Wójcik – Radio KielceWójt gminy Rytwiany Przemysław Broziński podkreślił, iż duża frekwencja na marszu napawa optymizmem.
– Jestem dumny z tego, ze mieszkańcy czczą pamięć powstańców, którzy walczyli na terenie powiatu staszowskiego. To jest wyraz patriotyzmu i oddanie hołdu wszystkim, którzy chwycili wtedy za broń – podkreśla.
Trasa miała około 20 km. Na postoju w Wiśniowej koło łowieckie „Cietrzew” z Osieka częstowało piechurów gorącym bigosem, następnie przy mogile powstańców znajdującej się przy drodze pomiędzy Strzegomiem a Rytwianami odbył się Apel Poległych. Na zakończenie, obok ruin zamku w Rytwianach zapłonęło ognisko.

3 godzin temu








