W środku miasta, ale w nocy, żeby "skrócić czas potencjalnej ekspozycji" zabitych zwierząt. Tak myśliwi strzelają w Gdańsku do dzików. Część mieszkańców twierdzi, iż łamią przy tym prawo. Urzędnicy zapewniają, iż wszystko odbywa się zgodnie z przepisami, ale policja sprawdza dwa zgłoszenia.