Schronisko w Opolu obdarowane za sprawą Dody. „Trudno opisać wzruszenie”

15 godzin temu

Karma, jaką otrzymało schronisko w Opolu, to skutek ogólnopolskiego apelu, jaki Doda zaadresowała do przedsiębiorców. Paleta dotarła 20 stycznia. Informuje o tym w krótkim wpisie placówka.

– Dostaliśmy 800 kilogramów mokrej karmy dla psów i kotów od ogólnopolskiej firmy Zew Natury z informacją, iż to od Dody – relacjonuje Aneta Dominik z Miejskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Opolu.

Doda podarowała karmę dla schroniska w Opolu. „To daje ogromną siłę”

Trudno opisać wzruszenie, jakie czujemy, widząc ile dobra i wsparcia spływa ostatnio na nasze i inne schroniska. Tyle życzliwości, empatii i realnej pomocy… To daje ogromną nadzieję i siłę do dalszego działania” – czytamy w krótkim poście schroniska w Opolu na Facebooku.

– Cieszę się, iż o trudnej sytuacji zwierząt bezdomnych mówią takie osobowości jak Doda i inni celebryci. Widać wyraźnie, iż taki apel ma szeroki zasięg i skutki – dodaje Aneta Dominik.

I jak podkreśla, schronisko w Opolu niezmiennie potrzebuje karmy suchej i mokrej dla psów i kotów.

– W tej chwili, ze względu na darowiznę dzięki akcji Dody, bardziej potrzebna jest nam karma sucha – mówi pani Aneta. – A w szczególności pożądany jest typ karmy gastro – mokra i sucha. To specjalistyczny produkt dla starszych kotów i psów.

Skalę akcji chwali także prezes Ogrodu Zoologicznego w Opolu, które koordynuje prace schroniska.

– Bardzo doceniamy wsparcie Dody i ta karma będzie na pewno wykorzystana. Na szczęście nasze schronisko radzi sobie. Dlatego w razie potrzeby możemy podzielić się karmą lub odstąpić dodatkowe budy. Wierzymy w pomoc za pomoc – deklaruje Aleksandra Czechowska.

Podobne wsparcie, jakie otrzymało schronisko w Opolu, w ramach akcji, którą zainicjowała Doda, trafia do placówek pomagających zwierzętom w całej Polsce. W województwie opolskim karmę od przedsiębiorców otrzymało m.in. Stowarzyszanie Azyl Psów Zapomnianych w Wołczynie.

Przypomnijmy. Doda „oddała” swój profil na Instagramie firmom, które chcą się promować w zamian za przekazanie wsparcia zwierzętom.

Warunkiem była równowartość standardowego wynagrodzenia za współpracę, która trafi na rzecz schronisk. Realne wsparcie miało polegać na przekazaniu materiałów budowlanych, bud, karmy i wyposażenia koniecznego do przetrwania zimy.

„Zazwyczaj za posta w długoterminowej współpracy wizerunkowej biorę od 100 tys. zł w górę, analogicznie mniej za Insta Stories, o ile chodzi o wzmiankę. Oddaję swojego Instagrama za darmo w ręce firm, które chcą się podpromować przy tej okazji” – mówiła Doda w swoich social mediach.

Doda broni zwierząt w Sejmie. Padły mocne słowa

Przypomnijmy, iż piosenkarka od początku stycznia angażowała się w pomoc zwierzętom podczas silnych mrozów. Artystka ocieplała m.in. budy w schroniskach dla psów.

Jednocześnie w swoich social mediach zachęcała internautów do adopcji zwierząt. O pomoc dla czworonogów w potrzebie apelowała również do innych gwiazd. Doda nagłośniła także szereg nieprawidłowości w schronisku dla zwierząt w Bytomiu.

Jednak najgłośniejszym echem odbiły się słowa celebrytki, które padły 20 stycznia w Sejmie podczas komisji ws. ochrony praw zwierząt.

Doda, czyli Dorota Rabczewska punktowała m.in. rażące luki systemowe i zarzucała politykom oraz przedsiębiorcom brak empatii w kwestii dramatycznej sytuacji bezdomnych psów, szczególnie zimą. Piosenkarka nagłaśniała także nieprawidłowości w źle prowadzonych schroniskach, m.in. ich komercjalizację i rażące nadużycia.

– Chciałoby się powiedzieć, iż nasze człowieczeństwo zeszło na psy. Ale bym psy obraziła – grzmiała Doda.

– Jako jedna z tysięcy obywatelek, która pomagała i pomaga schroniskom, nie miałam świadomości i pojęcia jakie jest drugie i trzecie dno, jakie stoi za tym biznesem. Nie sądziłam, iż katowanie zwierząt w Polsce, to jest tak dochodowy biznes – mówiła.

Głos podczas komisji zabrała także Małgorzata Rozenek-Majdan mówiąc m.in. o projekcie sterylizacji i kastracji zwierząt, w którym bierze udział.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału