Przy ruchliwej drodze, ze złamanym skrzydłem. Pan Konrad i mała Emilka uratowali sowę

2 godzin temu
Do naszej redakcji napisała pani Daria. Wszystko zaczęło się w miniony czwartek, 5 marca. Wraz z mężem i córką jechali do Jarocina. Tuż przy wyjeżdzie z Kotlina, pan Konrad dostrzegł na poboczu nieruchomy kształt. Intuicja podpowiedziała mu, iż trzeba...
Idź do oryginalnego materiału