Jeszcze do niedawna uwaga świata skupiona była na Millenialsach (Pokoleniu Y). Dziś pałeczkę przejmują ich młodsi bracia i siostry (a czasem dzieci). Pokolenie Z wchodzi w dorosłość z impetem, burząc zastany porządek. Dla pracodawców są zagadką, dla marek - wyzwaniem, a dla socjologów - fascynującym obiektem badań.
Aby ich zrozumieć, musimy porzucić stereotypy i spojrzeć na rzeczywistość ich oczami - oczami, które od kołyski patrzą w ekrany telefonów.
REKLAMA
Zobacz wideo Marzena Mawricz o różnicach pokoleniowych: Iksy się bardzo zapracowały, Igreki szukają swojego miejsca, a Zetki wracają, szukają dialogu
Ramy czasowe. Kiedy rodzi się "Zetka"?
Granice pokoleniowe są płynne, ale demografowie i badacze społeczni są w tej kwestii dość zgodni. Do Pokolenia Z zaliczamy osoby urodzone w latach 1995-2012.
Oznacza to, iż najstarsi przedstawiciele tej grupy zbliżają się do trzydziestki i mają już ugruntowaną pozycję zawodową, podczas gdy najmłodsi dopiero wchodzą w okres nastoletniego buntu.
To, co ich łączy, to fakt bycia Digital Natives (Cyfrowymi Tubylcami). W przeciwieństwie do Millenialsów, którzy pamiętają dźwięk łączącego się modemu i czasy bez mediów społecznościowych, Zetki urodziły się w świecie online. Technologia nie jest dla nich narzędziem - jest ich naturalnym środowiskiem, "powietrzem", którym oddychają.
Psychologiczny portret Gen Z
Jacy są naprawdę? Wychowani w cieniu kryzysu klimatycznego, pandemii i dynamicznych zmian społecznych, wykształcili unikalny zestaw cech.
1. Autentyczność ponad perfekcję
Instagramowe filtry i wyidealizowane życie Millenialsów odchodzą do lamusa. Pokolenie Z szuka prawdy. Cenią naturalność, szczerość (nawet bolesną) i transparentność. To dlatego taką popularność zdobył TikTok czy aplikacja BeReal - platformy, które promują spontaniczność, a nie reżyserowane sesje zdjęciowe.
2. Aktywizm i świadomość społeczna
To pokolenie, które nie boi się głośno mówić o swoich poglądach. Kwestie, takie jak zmiany klimatu, prawa osób LGBTQ+, równouprawnienie czy zdrowie psychiczne, są dla nich priorytetowe. Nie kupują produktów marek, które nie są etyczne. Dla Zetek konsumpcja jest aktem politycznym.
3. Pragmatyzm i bezpieczeństwo finansowe
Wbrew pozorom, nie są oderwanymi od rzeczywistości marzycielami. Widząc zmagania swoich rodziców z kryzysami finansowymi, Zetki podchodzą do pieniędzy dość pragmatycznie. Chcą zarabiać godnie, ale nie za cenę wypalenia zawodowego.
4. Samotność w sieci
Mimo bycia "hiperpołączonymi", badacze wskazują, iż jest to jedno z najbardziej samotnych pokoleń. Relacje online często nie zastępują głębokich więzi w świecie fizycznym, co przekłada się na rosnące statystyki dotyczące depresji i stanów lękowych w tej grupie wiekowej.
Pokolenie Z na rynku pracy czyli rewolucja w biurze
To tutaj dochodzi do największych tarć. Pracodawcy często narzekają na "brak lojalności" Zetek. Prawda leży jednak gdzie indziej. Generacja Z nie żyje, by pracować - oni pracują, by żyć.
Czego oczekują od pracodawcy?
Work-life balance to dla nich świętość, a nie benefit. Nie będą zostawać po godzinach, jeżeli nie widzą w tym sensu lub dodatkowego wynagrodzenia.
Elastyczność. Praca zdalna lub hybrydowa to dla nich standard. Biuro 9-17 postrzegają jako archaizm.
Jasny cel. Chcą wiedzieć, iż ich praca ma sens. "Klepanie tabelek" bez zrozumienia szerszego kontekstu gwałtownie ich zniechęca.
Feedback. Oczekują szybkiej i częstej informacji zwrotnej. Roczne oceny pracownicze są dla nich zbyt abstrakcyjne.
Czytaj też: "Pokolenie Z na rynku pracy. Nadchodzi nowe wyzwanie dla firm. 'Pracodawcy nie mogą być pułkownikami'".
Jak kupują Zetki? Nowe zasady marketingu
Dla marketera Pokolenie Z to trudny orzech do zgryzienia. Są odporni na tradycyjną reklamę. Banery? Nie widzą ich. Telewizja? Nie oglądają.
Aby do nich dotrzeć, trzeba postawić na wideo marketing (krótkie formy typu Reels/TikTok) oraz influencer marketing. Ale uwaga - ufają mikroinfluencerom, którzy są "tacy jak oni", a nie celebrytom z pierwszych stron gazet. Przed zakupem sprawdzają opinie, szukają recenzji na YouTube i weryfikują, czy firma działa zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju (eco-friendly).
Pokolenie Z to nie "rozpuszczone dzieciaki", ale świadomi, wymagający obywatele cyfrowego świata. Ich wejście w dorosłość wymusza na nas wszystkich - rodzicach, szefach, politykach - redefinicję starych zasad. I choć różnice międzypokoleniowe bywają trudne, to właśnie energia Zetek, ich walka o planetę i zdrowie psychiczne, może być tym, czego nasz świat najbardziej teraz potrzebuje.
1. Jaka jest różnica między Pokoleniem Z a Millenialsami?
Główna różnica to stosunek do technologii i podejście do życia. Millenialsi (Pokolenie Y, ur. 1980-1994) to "cyfrowi imigranci" - pamiętają czasy analogowe, a technologii się uczyli. Często cechuje ich optymizm i idealizm. Pokolenie Z (ur. 1995-2012) to "cyfrowi tubylcy", dla których internet jest środowiskiem naturalnym. Są bardziej pragmatyczni, sceptyczni i ostrożni, a także kładą znacznie większy nacisk na różnorodność i indywidualizm.
2. Co oznacza określenie "Zoomer"?
"Zoomer" to potoczne, często żartobliwe określenie przedstawiciela Pokolenia Z. Jest to gra słów nawiązująca do "Boomera" (przedstawiciela powojennego wyżu demograficznego, baby boomers). Nazwa ta zyskała na popularności również ze względu na szybkie tempo życia tej generacji oraz fakt, iż ich edukacja i praca w dużej mierze przeniosły się na platformy takie jak Zoom (szczególnie w czasie pandemii).
3. Dlaczego mówi się, iż Pokolenie Z ma problemy ze skupieniem?
To efekt neuroplastyczności mózgu. Zetki od dziecka bombardowane są ogromną ilością bodźców (powiadomienia, scrollowanie). Ich uwaga jest tzw. "uwagą 8-sekundową" - bardzo gwałtownie filtrują treści, decydując, czy coś jest interesujące. To nie tyle brak zdolności koncentracji, co inny tryb przetwarzania informacji: szybszy, wielowątkowy, ale często płytszy (tzw. skanowanie treści zamiast czytania).
4. Czego Gen Z szuka w pracy najbardziej?
Badania wskazują, iż dla Zetek najważniejsze nie są "owocowe czwartki", ale transparentność płacowa, dbałość o zdrowie psychiczne oraz elastyczność. Szukają liderów-mentorów, a nie autorytarnych szefów. Kluczowa jest też zgodność wartości firmy z ich prywatnym światopoglądem - nie chcą pracować dla korporacji, które szkodzą środowisku lub są nietolerancyjne.

9 godzin temu




