Ogrodnicy czekają na jeden sygnał. Dopiero wtedy wykopują kwiaty. Wiosną rabaty toną w kolorach

1 tydzień temu
Pierwsze przymrozki mogą zaszkodzić wielu roślinom, które latem zdobiły ogród. Dalie, mieczyki, kanny i begonie wymagają jesienią odpowiedniego przygotowania. Nie wszystkie trzeba jednak wykopywać. Wiele zależy od gatunku oraz warunków, w jakich będą zimować.
Jesienią część roślin może zostać na rabatach, inne trzeba przenieść w miejsce chronione przed mrozem. Niska temperatura jest szczególnie groźna dla wrażliwych bulw, kłączy i bulwocebul. Dlatego przed nadejściem zimy warto wiedzieć, kiedy je wykopać i jak później przechowywać.


REKLAMA


Zobacz wideo Przesadzajcie, a urośniecie! Oto, jak powinno się przesadzać rośliny doniczkowe!


Dalie wykopuje się po pierwszym silniejszym przymrozku. W łagodniejszych warunkach mogą zostać w gruncie
Dalie mogą kwitnąć jeszcze jesienią, więc nie należy wykopywać ich zbyt wcześnie. Sygnałem do działania jest pierwszy wyraźny przymrozek, po którym liście czernieją. W zależności od pogody może do tego dojść dopiero na początku listopada. Po sczernieniu liści bulwy dalii można wykopać i przygotować do zimowania. W miejscach, gdzie zimy są łagodniejsze, dalie można pozostawić w gruncie. Wtedy trzeba przykryć ziemię grubą warstwą ściółki, na przykład kory lub resztek po przycinaniu innych roślin. Kora dobrze izoluje podłoże od chłodu. W zimniejszych rejonach pozostawienie bulw na rabacie jest bardziej ryzykowne, ponieważ mogą przemarznąć.


Nie wszystkie mieczyki wymagają takiego samego traktowania. Wysokie odmiany trzeba chronić przed mrozem
Mieczyki różnią się odpornością na zimowe warunki. Niskie odmiany Gladiolus nanus osiągają zwykle około 60-80 cm wysokości i bywają sadzone na rabatach razem z odpornymi bylinami. Należą do nich między innymi 'Las Vegas, Carine i Mirella. Nie oznacza to jednak, iż wszystkie mieczyki mogą bezpiecznie spędzić zimę w ziemi. Wysokie, okazałe odmiany dorastają do około 110 cm i nie są odporne na mróz. Ich bulwocebule trzeba wykopać przed zimą, a ponownie posadzić w maju lub czerwcu, gdy nie będzie już ryzyka przymrozków.
Kanny i begonie nie powinny być narażone na mróz. Każdą z tych roślin przygotowuje się do zimy inaczej
Kanny wykopuje się, gdy po przymrozku ich liście sczernieją. Z kłączy należy delikatnie usunąć nadmiar ziemi. Nie można ich mocno pocierać, ponieważ łatwo uszkodzić ich powierzchnię. Kłącza kanny można podzielić nożem lub szpadlem i otrzymać w ten sposób kolejne rośliny. Wiosną można posadzić je wcześniej w doniczkach w szklarni, a do ogrodu przenieść dopiero po ustąpieniu przymrozków. Kann rosnących w pojemnikach nie zawsze trzeba wykopywać. Donicę można ustawić w osłoniętym miejscu przy południowej ceglanej ścianie, gdzie będzie mniej narażona na mróz i zimową wilgoć. Podczas największych chłodów roślinę można dodatkowo okryć włókniną ogrodniczą. Innym rozwiązaniem jest przeniesienie pojemnika do jasnego pomieszczenia, w którym temperatura nie spada poniżej zera.
Begonie wymagają wcześniejszego działania. Ich bulwy wykopuje się po zakończeniu kwitnienia, ale przed pierwszym przymrozkiem. Najlepiej poluzować ziemię widłami i ostrożnie wyjąć całą bulwę, a następnie oddzielić od niej łodygę. Wiosną begonie można wcześniej posadzić w doniczkach w szklarni, a na zewnątrz przenieść dopiero wtedy, gdy minie ryzyko przymrozków.


Wykopane bulwy i kłącza muszą pozostać suche. Wilgoć może doprowadzić do gnicia
Przed schowaniem bulw, kłączy i bulwocebul trzeba strząsnąć z nich nadmiar ziemi i dokładnie je obejrzeć. Nie powinny mieć śladów pleśni. Najlepiej przechowywać je w chłodnym, suchym i ciemnym miejscu, zabezpieczonym przed mrozem i zapewniającym przepływ powietrza. Można ułożyć je na przewiewnych tacach, w skrzynkach z otworami albo w otwartych papierowych torbach. Lepiej zrezygnować z kartonowych pudełek, ponieważ mogą chłonąć wilgoć. jeżeli zimą pojawi się niewielki powierzchniowy nalot pleśni, można go delikatnie usunąć. Trzeba jednak regularnie kontrolować stan przechowywanych roślin, aby nie zaczęły gnić. Przemarznięte bulwy mogą stać się czarne, miękkie i rozmokłe. Lilie są pod tym względem znacznie mniej wymagające. Nie trzeba wykopywać ich na zimę, ponieważ mogą pozostać w ziemi i ponownie wyrosnąć w następnym sezonie.
Idź do oryginalnego materiału