O tym głośno się nie mówi. Od 1 listopada spółdzielnie muszą wyłożyć to na posesji, a mieszkańcy muszą uważać

2 godzin temu

Za tydzień w Warszawie rusza jesienny termin obowiązkowej deratyzacji. Dotyczy tysięcy budynków na Mokotowie, Pradze, Bielanach i w każdej innej dzielnicy. Mało kto o nim pamięta, dopóki w piwnicy nie pojawią się szczury. Wyjaśniamy, kto musi wyłożyć trutki, do kiedy i ile grozi za zaniedbanie.

Panorama Warszawa wykonana z Varso. | Fot. Warszawa w Pigułce.

Obowiązek wynika z ustawy, terminy wyznacza gmina

Podstawowy obowiązek zapisano w ustawie z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Zgodnie z art. 22 ust. 1 właściciel, właściciel lub zarządca nieruchomości musi utrzymywać ją w należytym stanie higieniczno-sanitarnym, a w szczególności zwalczać gryzonie, insekty i szkodniki. Ten obowiązek obowiązuje cały rok, gdy tylko na posesji pojawią się szczury czy myszy.

Drugi poziom to przepisy lokalne. Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach pozwala radzie gminy określić w regulaminie obszary, na których deratyzacja jest obowiązkowa, i terminy jej przeprowadzania. Każde miasto robi to po swojemu. Kraków wymaga jej przez całą zimę, od 15 października do 15 marca. Wrocław w centrum 3 razy w roku, a w pozostałej części miasta 2 razy. Poznań po latach jednej, wiosennej akcji dołożył jesienną.

Gryzonie przed zimą szukają ciepła i jedzenia, a najłatwiej znajdują je w piwnicach, altanach śmietnikowych i magazynach. Dlatego większość gmin wyznacza terminy jesienią, zanim zwierzęta zadomowią się w budynkach.

W Warszawie: od 1 listopada do 31 grudnia

W stolicy zasady określa § 24 regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie m.st. Warszawy, przyjętego uchwałą nr XCI/3002/2023 Rady m.st. Warszawy z 7 grudnia 2023 r. Obowiązkowa deratyzacja odbywa się 2 razy w roku:

  • wiosną, od 1 kwietnia do 31 maja,
  • jesienią, od 1 listopada do 31 grudnia.

Obowiązek dotyczy nieruchomości, na których znajdują się:

  • budynki wielolokalowe z piwnicami,
  • restauracje i bary, także teren pod podestami ogródków,
  • sklepy spożywcze,
  • magazyny żywności i płodów rolnych,
  • zakłady żywienia zbiorowego,
  • wolnostojące komórki i pomieszczenia gospodarcze przy budynkach wielolokalowych,
  • podwórka międzyblokowe i miejsca gromadzenia odpadów w zabudowie wielorodzinnej,
  • obiekty, w których zbiera się lub przetwarza odpady.

W szczególnie uzasadnionych przypadkach deratyzacja może objąć też tereny publiczne, np. wzdłuż kanałów, rowów i instalacji wodnych.

W praktyce obowiązek spada więc przede wszystkim na wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe, ich zarządców oraz właścicieli lokali gastronomicznych i sklepów. Właściciela domu jednorodzinnego warszawski kalendarz deratyzacji nie obejmuje. jeżeli jednak na jego posesji pojawią się gryzonie, musi je zwalczać na podstawie art. 22 ustawy, niezależnie od pory roku.

Trutka nie może leżeć byle gdzie

Deratyzacja to nie tylko wysypanie granulatu w piwnicy. Środki gryzoniobójcze to produkty biobójcze, które mogą być groźne dla dzieci, psów i kotów. Dlatego zarządcy zwykle zlecają usługę wyspecjalizowanym firmom. Te stosują zamknięte stacje deratyzacyjne, w których trutka jest niedostępna dla innych zwierząt, oraz oznaczają miejsca wyłożenia preparatu i informują mieszkańców o terminie.

Jeśli zarządca robi to samodzielnie, powinien używać wyłącznie preparatów dopuszczonych do obrotu, stosować je zgodnie z instrukcją z etykiety i wyraźnie oznakować miejsca, w których je wyłożył. Mieszkańcy, zwłaszcza właściciele psów, powinni wiedzieć, w których miejscach na podwórku i w piwnicy nie wolno puszczać zwierząt. Oznacza to, iż mieszkańcy muszą mieć się na baczności, szczególnie o ile pojawiamy się z małymi dziećmi lub zwierzętami w miejscach w których rozłożone są trutki.

Mandat do 500 zł, w sądzie do 5000 zł

Za niewykonanie obowiązków z regulaminu utrzymania czystości ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach przewiduje karę grzywny. Straż miejska albo policja mogą nałożyć mandat do 500 zł. jeżeli sprawa trafi do sądu, grzywna może wynieść choćby 5000 zł.

Kary to jednak nie jedyny koazt. Zaniedbana piwnica, w której rozmnożyły się szczury, oznacza znacznie droższą akcję zwalczania, pogryzione przewody i izolacje, a także ryzyko zdrowotne dla mieszkańców. Gryzonie przenoszą m.in. bakterie wywołujące leptospirozę i salmonellozę.

Co zrobić przed 1 listopada

  • Jeśli jesteś członkiem zarządu wspólnoty lub administratorem, sprawdź, czy deratyzacja w terminie od 1 listopada do 31 grudnia jest już zamówiona. Firmy DDD jesienią mają pełne grafiki.
  • Zachowaj protokół z wykonanej usługi. W razie kontroli straży miejskiej lub sanepidu to dowód, iż obowiązek został spełniony.
  • Jako mieszkaniec zapytaj administrację o termin deratyzacji i miejsca wyłożenia trutek, zwłaszcza jeżeli masz psa lub małe dzieci.
  • Zabezpiecz w piwnicy i komórce żywność, karmę dla zwierząt i worki ze śmieciami. Gryzonie przyciąga przede wszystkim łatwo dostępne jedzenie.
  • Szczury na podwórku lub przy śmietniku zgłoś zarządcy budynku, a gdy nie reaguje, przez Warszawa 19115.
Idź do oryginalnego materiału