Wegetował w tragicznych warunkach. Teraz szuka prawdziwego domu [ZDJĘCIA]

2 godzin temu

Przez ponad pięć lat jego życie ograniczało się do ciasnego kojca. Nie znał spacerów, zabawy ani troski człowieka. Czaruś – pies odebrany podczas interwencji Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami – dziś ma szansę na nowy początek. Wolontariusze szukają dla niego odpowiedzialnego domu.

Jeszcze niedawno warunki, w jakich żył Czaruś, trudno było nazwać życiem. Jak opisuje KTOZ, pies praktycznie nie opuszczał kojca i nie wychodził na spacery. Zamiast odpowiedniej karmy dostawał kości, resztki oraz zlewki ze stołu.

– On po prostu był i wegetował – napisali przedstawiciele organizacji, pokazując zdjęcia z miejsca interwencji.

Odmienił się nie do poznania

Od chwili odebrania psa wszystko się zmieniło. Pięcioipółletni Czaruś po raz pierwszy przekonał się, iż człowiek może być także źródłem bezpieczeństwa i czułości.

Dziś uwielbia spacery, chętnie się bawi i z ogromną przyjemnością nadstawia się do głaskania. Wolontariusze opisują go jako energicznego psa z duszą północniaka i nazywają „mini wilczkiem” dla osób, którym już zaufał.

Potrzebuje doświadczonego opiekuna

Choć Czaruś zrobił ogromne postępy, doświadczenia z poprzedniego domu pozostawiły ślad. Bywa dominujący i potrafi wyraźnie pokazać, gdy coś mu się nie podoba.

Dlatego KTOZ szuka dla niego osoby z doświadczeniem w pracy z psami, gotowej kontynuować jego socjalizację. Organizacja zaznacza, iż najlepszy będzie dom bez dzieci.

Nie wiadomo, jaki stosunek Czaruś ma do kotów i innych małych zwierząt. jeżeli miałby zamieszkać z innym psem, konieczne będą wcześniejsze spacery zapoznawcze. Psiak jest już wykastrowany.

Jak adoptować Czarka?

Osoby zainteresowane poznaniem Czarka mogą umówić się na spacer zapoznawczy. W tym celu należy skontaktować się z biurem Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami pod numerem 12 421 26 85 lub napisać wiadomość prywatną do profilu „Na pole z psem – Adopcje KTOZ”.

fot. KTOZ

Idź do oryginalnego materiału