Niedźwiedzica zaatakowała mężczyznę w Bieszczadach. "Dotkliwie pogryziony"

19 godzin temu
Zdjęcie: Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Wyborcza.pl


36-letni mężczyzna został zaatakowany przez matkę dwóch młodych niedźwiadków. Udało mu się uciec, ale został pogryziony. Służby apelują o rozwagę do osób spacerujących po bieszczadzkich lasach. Co dokładnie się wydarzyło?
Atak niedźwiedzicy: Bieszczadzkie Pogotowie Ratunkowe SP ZOZ w Sanoku poinformowało w środę 2 kwietnia o ataku niedźwiedzicy. "Zespół stacjonujący w Tarnawie Górnej został zadysponowany do mężczyzny zaatakowanego w lesie przez matkę dwóch małych niedźwiadków. Mężczyźnie na szczęście udało się uwolnić z tej groźnej opresji. Jednak dotkliwie pogryziony wymagał pilnego przetransportowania do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Sanoku" - przekazano w komunikacie.


REKLAMA


Szczegóły zdarzenia: "Gazeta Wyborcza" przekazała, iż zaatakowany został 36-latek, który wybrał się do lasu w okolicy Komańczy w poszukiwaniu poroży. Jak czytamy, mężczyzna podszedł za blisko gawry, w której były dwa niedźwiadki. Dyrektorka Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego Barbara Pieszczoch powiedziała, iż mężczyźnie udało mu się wezwać karetkę pogotowia. - Mężczyzna z żoną wyjechał naprzeciw karetce. Gdy się spotkali, poszkodowany przesiadł się do karetki - dodała. Jego stan jest stabilny, niezagrażający życiu.
Apel służb: We wpisie zaapelowano o rozwagę do osób odwiedzających bieszczadzkie lasy. "Niedźwiedzie o tej porze roku są głodne, rozdrażnione i bardzo niebezpieczne, kiedy strzegą swojego potomstwa i terytorium" - podkreślono. Gdy już spotkasz niedźwiedzia, zachowaj spokój, nie panikuj i nie zbliżaj się do niego - wycofaj się cicho i powoli. jeżeli jednak dojdzie do ataku, postaraj się odwrócić jego uwagę. "Jeśli to nie pomoże, połóż się na brzuchu lub w pozycji embrionalnej. Rękami osłaniaj szyję i głowę. Kiedy atak ustanie, pozostań w pozycji leżącej i poczekaj, aż niedźwiedź oddali się definitywnie" - radzi Starostwo Powiatowe w Brzozowie.


Zobacz wideo Dlaczego niedźwiedzie schodzą do siedzib ludzkich? Sami jesteśmy sobie winni


Czytaj także: "Rząd Słowacji chce odstrzelić 350 niedźwiedzi. 'Zaniedbany od lat problem'".Źródła: Starostwo Powiatowe w Brzozowie (Facebook), Bieszczadzkie Pogotowie Ratunkowe SP ZOZ w Sanoku (Facebook), Gazeta Wyborcza
Idź do oryginalnego materiału