– NIE CHCĘ PARALIŻOWANEJ… – powiedziała synowa i wyszła… Ale nie miała pojęcia, co wydarzy się dalej…

19 godzin temu
Nie potrzebuję sparaliżowanej… powiedziała przyszła synowa i wyszła… Nie przewidziała, co jeszcze może się wydarzyć… W jednej mazowieckiej wsi mieszkał zwyczajny staruszek, czasem w weekend popijał trochę czystej. Miał jedno marzenie mieć psa, nie byle jakiego, a rasowego owczarka środkowoazjatyckiego. Był gotów choćby pojechać do Kazachstanu, żeby go kupić i sprowadzić do Polski. Na wszystkich […]
Idź do oryginalnego materiału