Naśladowali ptasie odgłosy

3 godzin temu

W Muzeum Przyrodniczo-Łowieckie w Uzarzewie odbył się Festiwal Ornitologiczny. Uczestnicy, prócz zobaczenia pokazów sokolniczych czy wzięcia udziału w warsztatach, mieli okazję posłuchać ćwierkających ludzi. A to za sprawą I Mistrzostw Wielkopolski w naśladowaniu ptasich odgłosów.

Festiwal Ornitologiczny w Uzarzewie zorganizowano już po raz czwarty. W tym roku, organizatorzy zdecydowali się wprowadzić innowację – I Mistrzostwa Wielkopolski w Naśladowaniu Ptasich Odgłosów.

-Wielkim echem odbiły się mistrzostwa Polski w Warszawie. Dla nas stało się to natchnieniem. Jeszcze tydzień temu mieliśmy tylko trzech kandydatów, w ostatniej chwili zgłosiło się kolejnych czterech i mogliśmy posłuchać siedem gatunków ptaków – mówi Zbigniew Kowalski, kierownik Muzeum Przyrodniczo-Łowieckiego w Uzarzewie.

W jury zasiedli Zbigniew Kowalski, Jerzy Dąbrowski – ornitolog i Wojciech Pawliszak – łowczy. Do rywalizacji stanęło siedem osób. Zwycięzcą został Przemysław Różak, który naśladował wronę siwą i kruka.

-Naśladowanie ptaków jest dziedziną, którą się zajmuje od jakiegoś czasu. Są odgłosy, których nie da się naśladować. Tak jesteśmy zbudowani. Jest to trudna sztuka – mówi Przemysław Różak, zwycięzca konkursu.

Na podium znalazł się również Przemysław Nowak. Ten uczestnik podjął się naśladowania kruka i gila.

-Lubię kruki i w sumie nie naśladuje ich, ale mijając je wydaje dźwięki podobne do nich. One wtedy hamują, nadlatują i krążą nade mną. Widocznie robię to w miarę dobrze, skoro te ptaki reagują na mnie – opowiada Przemysław Nowak, uczestnik konkursu.

Trzecie miejsce zajęła Agata Konon-Gontarczyk, która wcieliła się w pójdźkę zwyczajną. To średniej wielkości ptak z rodziny puszczykowatych.

I Mistrzostwa Wielkopolski w naśladowaniu ptasich odgłosów/ Fot. M. Melanowicz

Error happened.
Idź do oryginalnego materiału