Dyzio ma zaledwie 1,5 roku, a już stracił wszystko, co znał. Jeszcze niedawno miał swój dom. Zapachy, rutynę i człowieka obok. Dziś znalazł się w schronisku, wśród obcych dźwięków i ludzi, których nie rozumie.
Jest kotem niezwykle łagodnym i wrażliwym. Nie szuka konfliktów — szuka bliskości. W jego oczach widać niepewność, ale też ogromną potrzebę bezpieczeństwa i ciepła. To taki kot, który nie narzuca się, tylko cicho czeka, aż ktoś wyciągnie do niego rękę.
Schronisko to dla niego trudne miejsce. Dlatego pilnie szuka domu, w którym znów będzie mógł poczuć się czyjś.
Dyzio przebywa w bydgoskim schronisku. Jego numer to 4067/26. Kontakt w sprawie adopcji pod numerem 512 282 853.
Fot. Zosia Mazur







