Alimenty na psa lub kota? "Prędzej czy później państwo będzie musiało się tym tematem zająć"
3 godzin temu
– W pewnym momencie przestałam się wyrabiać. To były tysiące złotych miesięcznie. Napisałam do Michała, iż to przecież nasz kot, iż może się dołoży. Stwierdził, iż to już "mój problem" – opowiada rozgoryczona Maja, która po rozstaniu musiała sama...