Działkowcy mogą zapłacić 5 tys. zł. realizowane są kontrole w całym kraju

3 godzin temu
Zdjęcie: pieniądze @pexels


Przepisy jasno określają, kiedy konieczne jest zgłoszenie, a kiedy wymagane jest pozwolenie na budowę. Niedopełnienie formalności może skończyć się uznaniem obiektu za samowolę budowlaną i wysoką karą finansową.

Szopa przy granicy działki? Uwaga na przepisy

Zgodnie z obowiązującymi regulacjami budowa szopy przy samej granicy działki wymaga zgłoszenia, a w niektórych przypadkach także uzyskania pozwolenia na budowę. Powód jest prosty – taka konstrukcja może wpływać na nieruchomość sąsiada, ograniczać dostęp do światła lub utrudniać konserwację, informuje Wirtualna Polska.

Jeśli obiekt znajduje się co najmniej 1,5 metra od granicy działki, pozwolenie nie jest konieczne. Taka odległość pozwala na przeprowadzanie prac konserwacyjnych bez wchodzenia na teren sąsiedniej posesji. Warto jednak pamiętać, iż lokalne plany zagospodarowania przestrzennego mogą wprowadzać dodatkowe wymagania.

Powierzchnia ma znaczenie

Wielu właścicieli działek nie zdaje sobie sprawy, iż obowiązek zgłoszenia lub uzyskania pozwolenia może dotyczyć również większych konstrukcji, których powierzchnia przekracza 35 metrów kwadratowych. W takich przypadkach formalności są bardziej restrykcyjne, a brak dokumentów może skutkować postępowaniem administracyjnym.

Samowola budowlana i koszty legalizacji

Postawienie obiektu bez wymaganych zgód może zostać zakwalifikowane jako samowola budowlana. Kara finansowa w takim przypadku może wynieść do 5 tys. zł. To jednak nie wszystko. Sam proces legalizacji niezgłoszonej konstrukcji może wiązać się z dodatkowymi kosztami – również sięgającymi kilku tysięcy złotych.

W praktyce oznacza to, iż nieprzemyślana decyzja o budowie może kosztować właściciela choćby około 10 tys. zł.

Co wolno, a czego nie na działkach ROD?

Sytuacja pozostało bardziej restrykcyjna w przypadku Rodzinnych Ogrodów Działkowych (ROD). Na takich terenach obowiązują dodatkowe ograniczenia. Zabronione jest m.in. spalanie liści i gałęzi, instalowanie nielegalnych ujęć wody, prowadzenie działalności gospodarczej czy wynajmowanie działki w celach zarobkowych.

Przepisy jasno zakazują również stałego zamieszkiwania na terenie ogródków działkowych. Naruszenie zasad może skutkować konsekwencjami finansowymi, a choćby utratą prawa do działki.

Lepiej sprawdzić przed budową

Choć budowa niewielkiej szopy może wydawać się drobną inwestycją, przepisy traktują ją jak element zagospodarowania przestrzennego. Przed rozpoczęciem prac warto sprawdzić lokalne regulacje i upewnić się, czy konieczne jest zgłoszenie lub pozwolenie.

W 2026 roku kontrole samowoli budowlanych są coraz częstsze, a urzędy skrupulatnie egzekwują przepisy. Lepiej więc dopilnować formalności wcześniej, niż później mierzyć się z kosztownymi konsekwencjami.

Idź do oryginalnego materiału