Wiele osób wyrzuca storczyki, gdy liście miękną, a pędy kwiatowe znikają. Często problem tkwi jednak w osłabionych korzeniach, a nie w całej roślinie. Naturalne wsparcie może pobudzić ją do regeneracji i zwiększyć szanse na ponowne kwitnienie.
REKLAMA
Zobacz wideo Przesadzajcie, a urośniecie! Oto, jak powinno się przesadzać rośliny doniczkowe!
Ziemniak wzmacnia korzenie i pobudza roślinę do wzrostu. Naturalne składniki działają jak zastrzyk energii
Bulwa ziemniaka zawiera potas, fosfor oraz skrobię, która stanowi źródło energii. Składniki te mogą zasilić podłoże (ich działanie nie zostało potwierdzone w badaniach naukowych). Dzięki temu liście mogą odzyskać jędrność, jeżeli roślina była jedynie osłabiona, a nie poważnie uszkodzona, i stopniowo odbudowywać zapasy potrzebne do wytworzenia nowego pędu. Pierwsze oznaki poprawy mogą być widoczne po kilku dniach, jeżeli problem wynikał z przesuszenia lub lekkiego osłabienia. W przypadku poważniejszych uszkodzeń korzeni efekt może się nie pojawić. Na pojawienie się pąków czasem trzeba poczekać od dwóch do ośmiu tygodni, w zależności od kondycji rośliny i dalszej pielęgnacji.
Kąpiel w wodzie po gotowaniu to najprostszy sposób wsparcia. Trzeba jednak zachować umiar i ostrożność
Do zabiegu wykorzystuje się wodę po ugotowanych ziemniakach, bez soli i przypraw. Zdrowe korzenie zanurza się w całkowicie ostudzonej cieczy na 15 do 20 minut, omijając fragmenty uszkodzone. Następnie roślinę umieszcza się w świeżym, przepuszczalnym podłożu odpowiednim dla storczyków. Takiej kąpieli nie należy wykonywać zbyt często. Wystarczy powtarzać ją raz na cztery do sześciu tygodni, aby uniknąć fermentacji i nieprzyjemnego zapachu w doniczce.
Łagodniejsze metody wymagają kontroli. Nadmiar może bardziej zaszkodzić niż pomóc
Można użyć niewielkich kawałków ugotowanej bulwy, włożonych między korę, albo naparu ze skórek. Każda z tych opcji dostarcza składników stopniowo, ale pozostawiona zbyt długo prowadzi do gnicia podłoża. Resztki trzeba usunąć po kilkunastu dniach, aby nie stworzyć warunków sprzyjających rozwojowi pleśni. Innym rozwiązaniem jest proszek z wysuszonych skórek, rozsypany w minimalnej ilości na powierzchni podłoża. W każdym przypadku kluczowa jest obserwacja i reagowanie na pierwsze oznaki nadmiernej wilgoci.
Odpowiednie warunki są równie ważne jak sam zabieg. Bez światła i stabilnej temperatury efekt może być słabszy
Naturalne wsparcie działa najlepiej, gdy roślina stoi w jasnym miejscu, bez bezpośredniego słońca. Optymalna temperatura mieści się w przedziale od 18 do 24 stopni Celsjusza. Podłoże powinno przesychać między podlewaniami, co chroni korzenie przed chorobami. Ziemniak warto traktować jako jednorazowy, eksperymentalny impuls, a nie stały element pielęgnacji ani zamiennik nawozu. Uważna obserwacja pozwala ocenić, czy roślina rzeczywiście reaguje pozytywnie, czy też konieczna jest zmiana podłoża lub zastosowanie specjalistycznych preparatów.

3 godzin temu





