Temat schroniska dla bezdomnych zwierząt przy ul. Szwajcarskiej był przedmiotem ożywionej dyskusji radnych podczas wtorkowej sesji rady miasta. Schronienie dla bezdomnych czworonogów to jedno, ale na inny problem zwraca uwagę Jacek Budziński.
Radny miejski klubu PiS uważa, iż miasto powinno zmierzyć się także z tematem grzebowiska dla zwierząt.
Dzisiaj jak to wygląda, to chyba każdy wie, kto miał psa i kota. To grzebanie ich jest elementarnie zabronione. Może nadszedł już ten moment, by na miejskim terenie wyznaczyć grzebowisko, gdzie mieszkańcy będą mogli pochować swoich pupili, odwiedzać ich, jeżeli będą mieli taką potrzebę, a miejsce spełniałoby także wszystkie normy sanitarne.
Budziński przywołał przykład niektórych gmin, które mają programy wspierające posiadaczy zwierząt. W myśl tej umowy właściciel czworonoga może liczyć na bezpłatną sterylizację, oczipowanie, a także obowiązkowe szczepienia.