Czy morskie farmy wiatrowe szkodzą środowisku? Sprawdzamy, jak powstaje Baltic Power

6 dni temu

Morska farma wiatrowa to nie tylko turbiny stojące kilkadziesiąt kilometrów od brzegu. Zanim pierwsza z nich zacznie produkować energię, trzeba przez lata badać dno, ptaki, ryby, ssaki morskie i wpływ inwestycji na ludzi żyjących z morza. W najnowszym odcinku serii o Baltic Power sprawdzamy, jak wygląda to w praktyce.

Najpierw trzeba poznać dno

Budowa farmy zaczyna się od badań hydrograficznych, geofizycznych i geotechnicznych. Echosondy wielowiązkowe pokazują ukształtowanie dna, sonar pozwala dokładniej zobaczyć znajdujące się na nim obiekty, a sejsmika umożliwia zajrzenie pod powierzchnię osadów. Tak można znaleźć głazy, przeszkody techniczne, niewybuchy, a czasem także obiekty archeologiczne. W materiale słyszymy choćby o prawdopodobnych pozostałościach dawnych statków odnalezionych podczas szczegółowych badań.

Dwa i pół roku badań przyrodniczych

Równolegle trzeba poznać organizmy żyjące w miejscu przyszłej inwestycji. W przypadku Baltic Power badania trwały około dwóch i pół roku i obejmowały obszar farmy, trasę kabla oraz jego część lądową. Badano między innymi ptaki, ssaki morskie, nietoperze, ryby, bezkręgowce, roślinność i siedliska. Zasada jest prosta: najpierw próbować wpływu uniknąć, później go minimalizować, a dopiero na końcu — jeżeli nie da się zrobić inaczej — kompensować.

1500 ton stali i kurtyna z bąbelków

Jednym z najbardziej spektakularnych etapów budowy jest instalacja monopali — ogromnych stalowych rur będących fundamentami turbin. Te wykorzystywane w projekcie mają około 9 metrów średnicy, 70–85 metrów długości, a przeciętny monopal waży około 1500 ton. Podczas ich wbijania powstaje bardzo silny hałas podwodny, który może wpływać m.in. na morświny. Dlatego wokół miejsca instalacji stosuje się specjalne systemy wypuszczające pod wodą sprężone powietrze — kurtyny bąbelkowe, które ograniczają rozchodzenie się części dźwięku.

A co z ptakami?

To jedno z najczęściej pojawiających się pytań dotyczących energetyki wiatrowej.

Na morzu śmiertelność ptaków jest znacznie trudniejsza do bezpośredniego badania niż na lądzie, dlatego wykorzystuje się modele, radary oraz kamery. W odcinku przywołany zostaje przykład farmy w Aberdeen Bay w Szkocji. System radarów i kamer obserwował tam tysiące przelatujących ptaków. W czasie prowadzonego monitoringu nie odnotowano kolizji, choć wcześniejsze modele przewidywał pewną ich liczbę. Badania wykazały też, iż ptaki potrafią korygować tor lotu i omijać zarówno całe farmy, pojedyncze turbiny, jak i obracające się łopaty.

Baltic Power wykorzystuje własny system radarów i kamer. W przypadku żurawi może on przewidzieć trajektorię przelotu i czasowo ograniczyć pracę turbin znajdujących się na ich drodze.

Fundament może stać się siedliskiem

Zmiana środowiska nie zawsze działa tylko w jednym kierunku. Stalowe monopale oraz narzuty kamienne wprowadzają do piaszczystego dna nowe twarde powierzchnie, które mogą być zasiedlane przez bezkręgowce. Te z kolei mogą stanowić pokarm dla ryb. W odcinku pojawia się więc również pytanie, czy wokół turbin z czasem może pojawić się lokalnie więcej życia niż na jednolitym piaszczystym dnie.

Farma to również sąsiedzi

Środowisko to jednak nie tylko rośliny i zwierzęta.

Tak duża inwestycja wpływa również na mieszkańców wybrzeża, turystykę i przede wszystkim rybaków. Dlatego rozmowy z lokalnymi społecznościami rozpoczęły się jeszcze przed rozpoczęciem zasadniczej budowy. Na czas budowy powstał też system rekompensat dla rybaków korzystających wcześniej z obszaru zajętego przez farmę lub trasę wyprowadzenia mocy. Baltic Power deklaruje przygotowanie podobnego rozwiązania również na okres eksploatacji.

Nie chodzi o brak wpływu

Każda duża infrastruktura energetyczna oddziałuje na otoczenie. Dlatego najważniejsze pytanie nie brzmi, czy morskie farmy wiatrowe mają jakikolwiek wpływ na środowisko. Mają. Znacznie ciekawsze jest pytanie: jak dobrze potrafimy ten wpływ przewidzieć, zmierzyć, ograniczyć i monitorować przez kolejne lata? Właśnie temu poświęcony jest najnowszy odcinek serii Nauka. To Lubię o powstawaniu Baltic Power.

Zobacz cały materiał na kanale Nauka. To Lubię.

Materiał powstał w ramach płatnej współpracy z Baltic Power.

Idź do oryginalnego materiału