Niedawno informowaliśmy o planach dotyczących inwestycji na odcinku Słupca – Giewartów. Przebudowana tam zostanie droga i powstanie ścieżka rowerowa. Ścieżka poprowadzona zostanie prawą stroną, patrząc w stronę Giewartowa, co oznacza, iż będzie kontynuacją istniejącego już odcinka. Aby uchronić jak najwięcej drzew ścieżka zostanie oddalona od jezdni, aby drzewa mogły pozostać między drogą, a ścieżką. Nie oznacza to jednak, iż wszystkie uda się uratować. Podczas realizacji inwestycji pod topór pójdzie ich ponad 100. – Wycięte zostaną drzewa rosnące blisko jezdni, ich nie da się uratować – na naszych łamach tłumaczył niedawno wicestarosta Piotr Kowalski dodając, iż po rozbudowie jezdnia będzie nieco szersza, niż obecnie, dlatego usunięcie drzew rosnących najbliżej drogi jest konieczne.
Zapowiedzi te wywołały dyskusję wśród mieszkańców. – Jeśli chodzi o drzewa przy drodze, to po wycięciu stu kilka ich zostanie, podobnie jak na odcinku Słupca-Piotrowice – mówi Monika Magiera-Ładowska i zachęca wszystkich, którzy nie zgadzają się na wycinkę, do podpisania protestu. Online można zrobić to TUTAJ. – Po zebraniu podpisów przedłożymy nasz protest władzom powiatu – dodaje.
Poniżej publikujemy treść protestu.
W związku z doniesieniami medialnymi odnośnie realizacji następnego odcinka ścieżki rowerowej w kierunku Giewartowa (vide Kurier Słupecki z dnia 22 sierpnia br.), my mieszkańcy miasta Słupcy i powiatu słupeckiego z niepokojem przyjmujemy zapowiedź wycinki ogromnej liczby drzew.
Wcześniejsze plany odnośnie przebiegu ścieżki przewidywały wytyczenie jej za linią drzew i mowa była tylko o ścieżce rowerowej. Teraz pojawia się kwestia poszerzenia drogi.
Czy realizacja tak potrzebnej dla mieszkańców inwestycji jaką jest bezpieczny dojazd rowerzystów nad Jezioro Powidzkie musi wiązać się z dewastacją starodrzewu? Pomijając niepowetowaną stratę dla ekosystemu jaką jest usunięcie z niego ponad stu drzew pamiętających czasy II wojny światowej, już sam fakt zwykłego komfortu jazdy rowerem w zacienionej strefie przemawia za koniecznością zrewidowania planów.
Ostatnie lata z niezwykle wysokimi temperaturami przemawiają za pozostawieniem drzew przy drodze. Zrealizowany wcześniej odcinek Słupca – Piotrowice, gdzie wycięto drzewa przydrożne dobitnie pokazuje brak szerszego spojrzenia planistów, chociażby na samopoczucie rowerzystów podczas jazdy w upale obok rozgrzanego asfaltu ruchliwej drogi. pozostało czas, aby na nowobudowanym odcinku tego uniknąć.
Tu nie są potrzebne wyrafinowane rozwiązania, wystarczy wykorzystać to, co oferuje nam przyroda i co pozostawili nam nasi przodkowie. Wykorzystać i uszanować!
Prosimy o uwzględnienie naszego głosu podczas realizacji inwestycji.