Był niemal instytucjonalnym zapleczem ruchu prozwierzęcego. Dostarczał argumentów przeciw ubojowi rytualnemu, hodowli przemysłowej, polowaniom, eksperymentom i innym praktykom sprowadzającym zwierzęta do poziomu rzeczy. W obronie ich praw nigdy nie gryzł się w język. [Artykuł także do słuchania]