Znowu się liże! Michał, zabierz go stąd! Zofia patrzyła z irytacją na psiego safandułę Henia, który niezgrabnie podskakiwał przy jej nogach. Jak to się stało, iż przyplątał się do nich taki gamoń? Dyskutowali tygodniami, wybierali rasę, konsultowali się z hodowcami, rozumieli, iż pies to poważna odpowiedzialność. Ostatecznie wybrali owczarka niemieckiego, bo to miał być wierny […]