Burmistrz Wieliczki odwiedził schronisko w Borku po interwencji w pseudohodowli psów

4 godzin temu

Kilka dni po głośnej interwencji w pseudohodowli w Raciborsku burmistrz Wieliczki Rafał Ślęczka odwiedził Schronisko w Borku w powiecie bocheńskim oraz siedzibę Stowarzyszenia DOG Rescue w Lednicy Górnej. Wizyta miała związek z przejęciem zwierząt odebranych podczas akcji z 29 stycznia. Kilka dni później po tej wizycie do Borku trafiło jeszcze więcej psiaków uratowanych z Raciborska.

Jak poinformował burmistrz, z inicjatywy władz gminy przeprowadzono kontrolę miejsc, do których trafiły psy i koty z interwencji. Przypomnijmy: pod koniec stycznia służby zabezpieczyły w pseudohodowli 33 psy i 6 kotów. Według przekazanych informacji 23 psy trafiły wówczas do Schroniska w Borku, a 10 psów oraz 6 kotów do organizacji DOG Rescue w Lednicy Górnej.

Miasto i Gmina Wieliczka współpracuje ze Schroniskiem w Borku od lat i ma z nim podpisaną umowę dotyczącą transportu oraz utrzymania bezdomnych zwierząt z terenu gminy. Właśnie dlatego to ta placówka stała się głównym miejscem opieki nad czworonogami odebranymi z Raciborska.

– Nie ma naszej zgody na cierpienie zwierząt – nigdy – napisał w zeszłym tygodniu w mediach społecznościowych Rafał Ślęczka. Podczas wizyty rozmawiał z przedstawicielami obu organizacji o bieżących potrzebach oraz wyzwaniach związanych z opieką nad odebranymi zwierzętami. W spotkaniach uczestniczyli również m.in. dyrektorzy wydziałów Urzędu Miasta i Gminy Wieliczka oraz komendant Straży Miejskiej.

Najważniejszym przesłaniem wizyty był apel o pomoc – przede wszystkim o tworzenie domów tymczasowych i adopcje.

Ostateczny finał kilka dni później

Wizyta burmistrza odbyła się 3 lutego – a kilka dni później doszło do przełomowego wydarzenia. W piątek przeprowadzono kolejną bowiem akcję, w wyniku której pseudohodowla została całkowicie zlikwidowana. Z posesji odebrano wszystkie pozostałe zwierzęta – aż 149 psów, które trafiły pod opiekę kilku organizacji, w tym także do Schroniska w Borku.

O tej finałowej interwencji szerzej piszemy tutaj: Koniec dramatu zwierząt pod Wieliczką – 149 psów odebranych z pseudohodowli, pilnie potrzebne domy tymczasowe

Wciąż potrzebna pomoc

Organizacje zaangażowane w ratowanie zwierząt podkreślają, iż skala interwencji jest ogromna, a liczba psów wymagających opieki – bezprecedensowa. Schronisko w Borku przez cały czas apeluje o wsparcie i domy tymczasowe dla czworonogów.

Każda adopcja i każda forma pomocy to realna szansa na nowe życie dla zwierząt, które przez lata żyły w skrajnie złych warunkach.

Zobacz też:

„Piekło na ziemi” pod Wieliczką trwa od lat. Czwartkowa interwencja to kolejny rozdział mrocznej historii
Idź do oryginalnego materiału