Zapomnij o nawozach ze sklepu. Te odpadki z kuchni mogą zrobić świetną robotę w ogrodzie

1 tydzień temu
Fusy po kawie, skorupki jaj czy obierki warzywne zwykle kończą w koszu, choć część z nich może dostać drugie życie w ogrodzie. Nie oznacza to, iż każdy kuchenny odpad jest cudownym nawozem, który zastąpi odpowiednio dobrane preparaty. Najwięcej korzyści daje ich rozsądne wykorzystanie, przede wszystkim w kompoście, który z czasem wzbogaca glebę w materię organiczną.
Domowe sposoby na nawożenie roślin bywają kuszące, bo praktycznie nic nie kosztują. Problem zaczyna się wtedy, gdy obierki, fusy czy skorupki trafiają prosto do doniczek w dużych ilościach. Zdecydowanie bezpieczniej potraktować je jako surowiec do kompostowania albo dodatek stosowany z umiarem, a nie uniwersalny zamiennik każdego nawozu.


REKLAMA


Fusy po kawie nie muszą lądować w koszu. Najlepiej jednak nie wysypywać ich grubą warstwą pod rośliny
Fusy są materiałem organicznym, dlatego dobrze sprawdzają się jako jeden ze składników kompostu. Można dodawać je w niewielkich ilościach i mieszać z suchszymi materiałami, takimi jak liście, rozdrobniony karton czy drobne gałązki. Najgorszym pomysłem jest tworzenie na ziemi grubej, stale wilgotnej warstwy samych fusów, która może się zbijać i utrudniać dostęp powietrza. Nie warto też traktować kawy jako ekspresowego sposobu na zakwaszenie gleby pod każdą rośliną. W kompostowniku fusy mają znacznie lepsze warunki do stopniowego rozkładu. Dopiero gotowy kompost można wykorzystać przy grządkach, rabatach czy podczas poprawiania jakości podłoża.


Skorupki jaj też można wykorzystać, ale potrzebują czasu. Nie działają jak błyskawiczna porcja wapnia
Umyte i dobrze wysuszone skorupki można rozdrobnić i dodać do kompostownika. Zawierają głównie związki wapnia, ale ich rozkład zachodzi powoli, dlatego nie należy oczekiwać natychmiastowego efektu po rozsypaniu większych kawałków na ziemi. Im drobniej zostaną rozkruszone, tym większa będzie powierzchnia kontaktu z podłożem i proces rozkładu może przebiegać sprawniej. Nie oznacza to jednak, iż warto dosypywać skorupki pod każdą roślinę bez sprawdzenia jej wymagań. Część gatunków preferuje bardziej kwaśne podłoże i nie potrzebuje dodatkowego wapnia. Najprościej potraktować więc skorupki jako kolejny składnik dobrze zbilansowanego kompostu.


Obierki warzywne mogą zamienić się w wartościowy kompost. Lepiej nie zakopywać ich przypadkowo pod kwiatami
Resztki warzyw, skórki owoców i inne nieprzetworzone odpady roślinne świetnie nadają się do kompostowania. W połączeniu z suchymi liśćmi, kartonem i drobnymi gałązkami z czasem tworzą materiał, który poprawia strukturę gleby i zwiększa zawartość materii organicznej. To właśnie kompost, a nie pojedyncza skórka banana wetknięta do doniczki, jest najbardziej praktycznym sposobem wykorzystania kuchennych resztek przy roślinach. Świeże odpadki zakopane bezpośrednio w doniczce mogą pleśnieć, fermentować albo przyciągać muszki. Trzeba też pamiętać, iż kompost nie zawsze pokrywa wszystkie potrzeby pokarmowe konkretnych roślin. jeżeli pojawiają się wyraźne niedobory, odpowiednio dobrany nawóz przez cały czas może być potrzebny.
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Idź do oryginalnego materiału