Żeby jednak w listopadzie i grudniu pojawiło się na nim mnóstwo pąków, o roślinę trzeba zadbać znacznie wcześniej. Październik jest pod tym względem kluczowy. Właśnie teraz szlumbergera potrzebuje chłodniejszego miejsca, krótszego dnia i nieco oszczędniejszego podlewania. To może mieć większe znaczenie niż jakakolwiek domowa odżywka.
Grudnik, nazywany również szlumbergerą lub kaktusem bożonarodzeniowym, należy do tych roślin, które w wielu polskich domach są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Przy odpowiedniej pielęgnacji potrafi żyć bardzo długo, a każdego roku wypuszczać dziesiątki różowych, czerwonych, białych lub fioletowych kwiatów.
Czasami jednak mimo podlewania i nawożenia grudnik pozostaje zielony, a pąków nie widać. Przyczyna często jest zupełnie inna, niż można przypuszczać.
Grudnik potrzebuje teraz odpoczynku
Październik to moment, kiedy nie warto pobudzazać grudnika do intensywnego wzrostu. Wręcz przeciwnie – przed kwitnieniem roślina potrzebuje kilku tygodni chłodniejszego i bardziej oszczędnego traktowania.
Royal Horticultural Society zaleca jesienią zapewnić szlumbergerze temperaturę około 12–15°C i ograniczyć częstotliwość podlewania. Taki okres spoczynku, połączony z naturalnie skracającym się dniem, sprzyja tworzeniu pąków kwiatowych.
Nie oznacza to jednak, iż doniczkę należy wystawić na mróz. Grudnik pochodzi z tropikalnych lasów Ameryki Południowej i nie jest odporny na niskie temperatury typowe dla polskiej jesieni. Najlepiej znaleźć mu chłodne, ale zabezpieczone miejsce.
Wieczorem nie trzymaj go przy zapalonej lampie
Światło ma ogromne znaczenie dla kwitnienia grudnika.
To roślina krótkiego dnia. Penn State Extension podaje, iż do zawiązywania pąków potrzebuje co najmniej około 12 godzin nieprzerwanej ciemności na dobę. University of Illinois wskazuje choćby na 12–15 godzin ciemności przez około pięć–sześć tygodni. Penn State Extension
Dlatego roślina stojąca wieczorami w jasno oświetlonym salonie może mieć trudniej z wejściem w fazę kwitnienia.
Nie trzeba codziennie wykonywać skomplikowanych zabiegów. Często wystarczy przestawić grudnika do pokoju, w którym wieczorem nie pali się długo światło. Można także zapewnić mu spokojne, ciemniejsze miejsce na noc.
RHS zwraca uwagę, iż brak kwiatów może być związany właśnie ze zbyt wysoką temperaturą albo ekspozycją na sztuczne światło po zmroku.
Nie lej wody „na zapas”
Grudnik jest kaktusem, ale zdecydowanie różni się od pustynnych kuzynów. W naturze rośnie w wilgotnych lasach, dlatego nie powinien przez długi czas stać w zupełnie przesuszonym podłożu.
Jednocześnie jego korzenie bardzo źle znoszą nadmiar wody.
Jesienią podczas okresu spoczynku należy pozwolić, aby kilka górnych centymetrów podłoża lekko przeschło przed kolejnym podlewaniem. Ziemia nie powinna jednak wyschnąć całkowicie. Woda nie może również zalegać w osłonce lub podstawce, ponieważ zwiększa to ryzyko gnicia korzeni.
Najlepsza metoda jest więc prosta: zamiast podlewać według sztywnego kalendarza, najpierw dotknij ziemi palcem.
Domowy „napój” z herbaty? Nie on decyduje o kwiatach
W internecie popularne są domowe odżywki do grudnika. Jednym z takich sposobów jest rozcieńczony napar z czarnej herbaty. Innym – woda przygotowana ze skórek banana. W pierwotnym materiale oba rozwiązania przedstawiono jako sposób na wsparcie kwitnienia.
Warto jednak zachować umiar.
Nie ma potrzeby stosowania takich mikstur, aby grudnik zakwitł. Specjalistyczne zalecenia dotyczące pielęgnacji szlumbergery wskazują przede wszystkim na odpowiednią długość nocy, niższą temperaturę oraz adekwatne podlewanie jako czynniki pobudzające tworzenie pąków.
Co więcej, RHS zaleca nawożenie przede wszystkim w okresie aktywnego wzrostu – od wiosny do końca września. Jesienią roślina powinna przejść okres odpoczynku.
Dlatego jeżeli grudnik od lat nie kwitnie, dokładanie kolejnych domowych nawozów niekoniecznie rozwiąże problem.
Pojawiły się pąki? Wtedy zmień sposób pielęgnacji
Kiedy na końcach członów zauważysz pierwsze niewielkie pąki, sytuacja się zmienia.
RHS zaleca wtedy przenieść roślinę do miejsca o temperaturze około 18–20°C i wrócić do regularniejszego podlewania. przez cały czas nie należy jednak zalewać podłoża.
Najlepiej wybrać jasne stanowisko z rozproszonym światłem. Grudnik nie lubi ostrego, południowego słońca – w naturze rośnie przecież pod osłoną drzew. Dobrym miejscem może być więc parapet wschodni lub zachodni.
Gdy ma pąki, nie przestawiaj go bez potrzeby
W tym okresie stabilne warunki stają się bardzo ważne.
Grudniki mogą reagować zrzucaniem pąków na gwałtowne zmiany temperatury, przeciągi, przesuszenie czy nadmiar wody. Źródła ogrodnicze zwracają również uwagę na stres związany ze zmianą warunków podczas kwitnienia.
Dlatego jeżeli roślina zaczęła już tworzyć pąki i dobrze czuje się na swoim stanowisku, nie warto co kilka dni przenosić jej z parapetu na stół i z powrotem.
Trzymaj ją również z dala od gorącego kaloryfera.
Jeden błąd może sprawić, iż grudnik nie zakwitnie
Najczęściej problemem wcale nie jest brak nawozu.
Grudnik stojący przez całą jesień w bardzo ciepłym salonie, podlewany tak samo intensywnie jak latem i oświetlany do późnej nocy może nie otrzymać sygnału potrzebnego do rozpoczęcia kwitnienia.
Dlatego właśnie październik jest tak ważny.
Zapewnij roślinie przez kilka tygodni temperaturę około 12–15°C, ogranicz podlewanie i pozwól jej spędzać długie noce w ciemności. Gdy pojawią się pąki, przenieś ją do cieplejszego, jasnego miejsca i stopniowo wróć do regularnego nawadniania.
Nie potrzebujesz przy tym kosztownych preparatów ani skomplikowanych domowych mikstur. W przypadku grudnika to przede wszystkim chłodniejszy jesienny odpoczynek i długie noce uruchamiają mechanizm, za pomocą którego zimą zielone pędy mogą dosłownie pokryć się kwiatami.

3 godzin temu


