Wybrali trującą roślinę roku 2026. Wcale nie rośnie w dżungli. Uprawiasz ją w ogrodzie

8 godzin temu
Która roślina jest królową trucizn? Gatunek, który zdobył to miano w 2026 roku, wcale nie pochodzi z dżungli ani z tropików. Rośnie w ogrodach, trafia na patelnie i uchodzi za bezpieczny, obiadowy dodatek. W plebiscycie wygrał nie siłą toksyn, ale kontrastem między codziennością a realnym zagrożeniem.
Latem sięgamy po nią bez najmniejszego wahania. Pasuje do sałatek, grillowanych mięs i prostych obiadów. Jest szybka w przygotowaniu i dobrze znana. Tym większym zaskoczeniem okazała się decyzja z Hamburga, gdzie fasola ogrodowa trafiła na czoło listy toksycznych roślin 2026 roku. Skąd taki wybór i co adekwatnie przesądziło o jej "zwycięstwie"? Tu liczy się jeden, często pomijany szczegół.


REKLAMA


Zobacz wideo "Kraj wielkich możliwości". Mark Brzeziński i Olga Leonowicz w "Z bliska"


Czy fasola jest toksyczna? Zdeklasowała konkurencję w niechlubnym rankingu
Plebiscyt "Trująca Roślina Roku" nie jest medialną prowokacją ani jednorazową akcją. Od ponad dwóch dekad organizuje go hamburski Botanischer Sondergarten Wandsbek, miejscowy ogród botaniczny zajmujący się popularyzacją wiedzy o roślinach w przestrzeni publicznej. Co roku zespół botaników i edukatorów wybiera kilka gatunków, które łączy jedno: są toksyczne, a jednocześnie powszechnie obecne w codziennym otoczeniu. I właśnie ten drugi element jest tu najbardziej istotny. W rankingu nie chodzi o rośliny o najsilniejszym działaniu trującym, ale o te, których potencjalna szkodliwość bywa bagatelizowana. Trafiają do ogrodów, parków, a często również do domów i kuchni, gdzie nikt nie postrzega ich jako cichego zagrożenia.
Głosowanie miało charakter otwarty. Każdy mógł wziąć w nim udział, również osoby bez wiedzy botanicznej. Wystarczyło wskazać jeden z nominowanych gatunków na stronie plebiscytu. O wyniku decydowały więc nie specjalistyczne ekspertyzy, ale skojarzenia i osobiste doświadczenia uczestników.


W 22. edycji plebiscytu wybór okazał się wyjątkowo jednoznaczny. Fasola ogrodowa zdobyła ponad 30 proc. głosów, wyprzedzając rośliny od lat uznawane za niebezpieczne. Organizatorzy zwracali uwagę na obecność lektyn. To naturalne białka o działaniu toksycznym, występujące w surowych nasionach i strąkach. Przestają być groźne dopiero po ugotowaniu.
O wyniku przesądził więc prosty kontrast. Fasola została uznana za trującą roślinę 2026 roku nie dlatego, iż realnie zagraża zdrowiu, ale dlatego, iż w codziennym użyciu uchodzi za całkowicie bezpieczną. Jest dobrze znana i stale obecna w kuchniach, przez co jej toksyczne adekwatności łatwo zlekceważyć.


Drugie miejsce zajęła trąba anielska, efektowna roślina ogrodowa o dobrze znanych adekwatnościach trujących. Wysoko znalazł się też szczwół plamisty, od lat opisywany w podręcznikach toksykologii. W zestawieniu pojawiły się również ciemiernik biały, często spotykany zimą w donicach, oraz wawrzynek wilczełyko, niebezpieczny ze względu na swoje owoce.


Fasola ogrodowaFot. Sergii Vasylchenko/ iStock


Jak gotować fasolę, aby pozbyć się lektyn? Wystarczy krótkie gotowanie
Na początek musimy zaznaczyć jedną istotną rzecz: zanim świeża fasola trafi na talerz, trzeba ją zawsze ugotować. Wrzucenie strąków do osolonego wrzątku i gotowanie przez około 15 minut wystarczy, by zmiękły i jednocześnie straciły lektyny. Krótkie blanszowanie ani półsurowa forma nie załatwiają sprawy, bo toksyna rozkłada się dopiero w wysokiej temperaturze.


Co ciekawe, suszona fasola także zawiera lektyny i nie wystarczy wrzucić jej od razu do garnka. Najpierw trzeba ją namoczyć przez kilka godzin, a potem ugotować w świeżej wodzie. Liczy się moment wrzenia, 15-20 minut na dużym ogniu, dopiero później można zmniejszyć płomień i gotować do miękkości. Gotowanie na wolnym ogniu od samego początku albo użycie wolnowaru nie rozkłada lektyn, dlatego warto podejść do tematu sumiennie. Jak najczęściej przygotowujesz fasolę? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału