Polskie miasto na drugim końcu świata. Wszystko jest jak w naszym kraju

3 godzin temu
Wiedziałam, iż nie pojadę tam z pustymi rękoma.– Weź przyprawę do piernika, usłyszałam od Kariny, Argentynki z Wandy. I tak z plecakiem pachnącym przyprawą korzenną wylądowałam na drugiej półkuli wśród potomków Polaków. Małe lotnisko w brazylijskim Iguazu. Stamtąd tylko...
Idź do oryginalnego materiału