Wiesz co, aż wstyd się przyznać Wszyscy na wsi już dawno ogarnęli swoje ogródki, a u nas jak na dłoni ziemniaki wciąż nie wykopane. Sami byśmy się zabrali, ale ja z tym moim artretyzmem to chodzę jak kaleka, a matka plecy tak sobie wykręciła, iż nie da rady się pochylić. Przyszedłem dzisiaj do Michała, tak […]