Wstyd jak stąd do Krakowa – wszyscy mają już uporządkowane ogródki, a nasz straszy jak wyrzut sumienia. Też byśmy się zabrali, ale mnie złapał artretyzm, a mamę rozbolały plecy.

13 godzin temu
Wstyd jak nic, wszyscy już mają uporządkowane ogródki, a u nas jak drzazga w oku. Sami byśmy to zrobili, ale mnie ten reumatyzm dopadł, a matce plecy znowu siadają. Michał, wiesz po co przyszedłem ojciec miętosił czapkę w rękach może byście z matką nam pomogli te ziemniaki wykopać? Wstyd mi, każdy już wszystko posprzątał, a […]
Idź do oryginalnego materiału