To teren tuż przy ul. Granicznej i Pasternakiewicza, ciągnący się aż do torów kolejowych.
Park Międzytorze. Prace od listopada 2025
Najpierw zniknęły stare, zrujnowane budynki, następnie pojawiło się sporo betonowych płyt, ruszyły prace ziemne. Wykonawca układa podziemne instalacje. Widoczne są już zarysy licznych alejek z miejscami między innymi na ławki.
Prace trwają, wykonawca (firma Zielony Ogród ze Słupna, powiat płocki) porządkuje zaniedbany, rzadko odwiedzany teren, usuwa chorą roślinność. Ale plan zakłada, iż sporo obecnej roślinności jednak zostanie.
Przy tych porządkach wyszło na jaw, iż w ostatnich latach ten teren był nie tylko miejscem zamieszkania dla ptaków, lisów, zająców czy saren. I nie był tylko miejscem spacerów okolicznych mieszkańców z psami.
Przed wiele lat, prawdopodobnie pod osłoną nocy, na półdziki teren zwożono lub przywożono i porzucani stare, uszkodzone meble - tapczany, krzesła, fotele, a do tego mikrofalówki, sprzęty agd, mnóstwo butelek i szkła. To wszystko ukazało się przy porządkowaniu terenu.
Park Międzytorze. Co tam będzie?
Wykonawca prac dosadzi wiele nowych drzew, krzewów, wysieje trawniki i łąki kwietne. Będzie alejka spacerowa, plac zabaw, wiklinowa altana, wybieg dla psów, staw z fontanną, oczka wodne, polany rekreacyjne z leżakami i stołami piknikowymi.
Nowa alejka będzie biegła przez całą długość parku, tworząc pętlę na jednym z końców. Nad oczkami wodnymi pojawią się mostki. Zaplanowano także m.in. siłownię pod chmurką i plac do gry w boule, a przy wejściu do parku ma się pojawić stacja roweru miejskiego.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, piękny park będzie gotowy w listopadzie 2026 roku.
Całość prac pochłonie ok. 6,8 mln zł. Znaczną część miasto pokryje z dofinansowania, które zdobyło z Unii Europejskiej i z samorządu województwa mazowieckiego. Płock ma w sumie 5,6 mln zł pieniędzy zewnętrznych na ten projekt.







